1. Zamówienia przyjmuję wyłącznie w komentarzach pod notką
2. Jeśli chodzi o avatary, gify i buttony to możecie sobie wybrać filmik z youtube, dać mi jego adres i powiedzieć, z którego momentu chcecie mieć animację. Mogę też robić gify z Charmed, wtedy podajecie sezon, nr odcinka i konkretną scenę :D
3. Jeśli chodzi o muzykę musiscie mi podać dokładny tytuł i wykonawcę, lub najlepiej przesłać wybraną piosenkę na maila
4. Jeśli chodzi o kod HTML to robię go jeśli już macie przygotowaną własną grafikę (z ramkami i w ogóle)
5. Jeśli chodzi o szablony to robię je głównie na Paincie więc nie oczekujcie cudów. Jeśli nie macie wygórowanych oczekiwań to proszę się zgłaszać :)
6. Pod żadnym pozorem NIE wolno usuwać mojego podpisu, ani buttona z szablonu!!! W ogóle łapy precz od szablonu :P Żadnych zmian sobie w nim nie życzę :[
A jeśli dodacie sobie avatara, gifa, buttona czy muzyczkę to miłoby było gdybyście zalinkowali mnie, tzn napisali, że to ja robiłem :D
7. Do omówienia większych szczegółów dotyczących zamówień zapraszam do mnie na gg, w razie potrzeby oczywiście ;D Powinniście też podać swoje gg bym mógł wam dać linka do swojego zamówienia (nie chcę zaśmiecać sobie notek dodatkami) ;P
8. Zamówienia złożone w komach pod daną notką będą zrealizowane do czasu dodania następnej notki, czyli w ciągu około tygodnia (chyba że mi coś wypadnie)
9. 'Zapłata' w komach ma się znaleźc pod notką, która jest na blogu w momencie otrzymania zamówienia, lub pod następną :D Oczywiście poinformuję was, że zamówienie jest gotowe ;)
10. Nie macie żadnej wyłączności na dodatki :P Mimo, że je robię na zamówienie to potem umieszczam je na swojej stronie z dodatkami i każda inna osoba może stmatąd je pobierać. Oczywiście jeśli zapłaci ;PP
11. Abym wiedział, że czytaliście regulamin, w swoim zamówieniu napiszcie słowa 'Blessed Be'. Zamówienia bez tego podpisu nie będą brane pod uwagę ;P
That '70s Note ;) >> sobota, 27 stycznia 2007 15:49:41
Cześć ;)
Co tu dużo mówić? – Nowa Notka
Tydzień temu było o mamci, a tym razem wspomnimy sobie o babci sióstr Halliwell ;)
Oto i ona:
Penelope Johnson Halliwell była babcią Charmed Ones.
Urodziła się 23 czerwca 1931 roku w Bostonie.
Jako potomkini Melindy Warren posiadał magiczna moc. Była nią telekineza.
Wyszła za mąż za Allena Halliwell’a i urodziła mu córkę – Patircię. W latach 60 była bardzo dobrą przyjaciółką Leo Wyatt’a. Była podobnie jak Leo pacyfistką, do czasu aż jej mąż został zabity przez złego czarownika. W wyniku tego stała się ona łowcą demonów i czarowników, wyćwiczyła się i wyostrzyła swoje moce oraz nauczyła się tworzyć własne zaklęcia i mikstury. Była znana jako wykwalifikowana i potężna czarownica, tak jak jej przodkini Melinda Warren.
W późniejszym czasie Penny wyszła za mąż jeszcze dwa razy, jednak jej związki nie okazały się być dobre. Kiedy Patty wyszła za mąż za Victora Bennet’a, Penny nie pozwoliła jej przyjąć jego nazwiska. Następnie została ona babcią dla Prue, Piper i Phoebe ;)
Gdy Nicholas zawarł z Patty pakt, Penny nie miała wyboru i musiała pozbawić dziewczynki ich mocy. Po śmierci Patty, Penny stała się dla nich zastępczą matką. Nieustanne kłótnie jej i Victora o to jak dziewczynki powinny zostać wychowane, doprowadziły do wyjazdu ich ojca. Lata później stan serca Penny pogorszył się. Chciała utrzymać sekret o mocach jej wnuczek permanentnie jednak zanim zdążyła to zrobić, zmarła. Potem stała się duchem i czuwała nad swoimi wnuczkami.
Tyle na temat babci sióstr. Zdjęcia:
Nom a teraz kolejne dwa opisy. Tym razem zaczniemy od odcinka 17 i to właśnie w nim będzie przedstawiona historia z Nicholas’em i jego paktem z Patty ;)
Odcinek 17 – Epizod z lat 70.
Prue i Phoebe przeglądają stare zdjęcia. Wspominają swoje dzieciństwo. Jak co roku przychodzi pewien tajemniczy mężczyzna. Jak co roku mówi to samo i jak co roku upuszcza wazonik z kwiatami, które z resztą sam przyniósł. Piper przynajmniej raz chcąc oszczędzić sobie sprzątania, zamraża go i łapie wazonik. Po odmrożeniu mężczyzna zauważa pewną rzecz. Usłyszał tylko pięć wybić zegara, a jest właśnie południe. Mężczyzna orientuje się, że to sprawka Piper, która go zamroziła. Dziewczyny są z lekka podenerwowane i udają, że nie wiedzą o co mu chodzi. Facet zakłada swój magiczny pierścień po czym ukazuje się jego prawdziwe oblicze. Ów mężczyzna zwie się Nicholas i naturalnie nie ma dobrych zamiarów. Czarownik mówi siostrom o jego pakcie z ich matką. Mówi, że są wobec niego bezsilne. Używa swojego pierścienia by obezwładnić dziewczyny. Ich narządy pieką i palą od środka. Siostry zwijają się z bólu. Jednak Phoebe wykorzystując swoje zdolności bojowe, uderza Nicholasa w nogę. Czarownik upada na podłogę, a siostry biegną czym prędzej na strych. Dziwią się i nie mogą zrozumieć dlaczego ich matka zawarła taki pakt. Nie mają jednak wiele czasu. Phoebe znajduje w Księdze Zaklęcie na Rozwiązanie Więzi. Czyta je na głos. Następnie świetliste ogniki ogarniają siostry. Właściwie nic się nie zmieniło. Dziewczyny postanawiają sprawdzić co się stało. Prue wychodzi ze strychu na schody. Wszystko się komplikuje gdy na dole widzi swoją babcię oraz samą siebie jako dziecko oraz malutką Piper...
Najstarsza wraca na strych. Opowiada siostrom co zobaczyła. Ani Piper ani Phoebe nie mogą w to za bardzo uwierzyć, jednak wszystkie znaki i rzeczy na strychu wskazują, że dziewczyny nie są w swoich czasach. Na domiar złego w Księdze nie ma żadnego zaklęcia na powrót. Siostry schodzą powoli po schodach. Widzą babcię, która rozmawia przez telefon z Patty – mamą sióstr. Piper podnosi drugą słuchawkę i podsłuchuje rozmowę. Okazuje się, że Patty będąc w pracy dostała wizji, co jest niemożliwe bo posiada ona tylko moc zamrażania. Co gorsze, w tej wizji widziała trzy czarownice, które chcą zabrać małą Prue. Początkowo siostry chciały wytłumaczyć wszystko swojej babci, jednak po tym telefonie wiedzą, że nie będą mile widziane. Babcia kończy rozmowę i odchodzi. Prue, Piper i Phoebe schodzą na dół. Przyglądają się małej Prue i małej Piper. Najbardziej dziwi je to, że mała Prue użyła telekinezy po to by zastawić drzwi małej Piper. Gdy pojawia się babcia, wyrzuca je z domu potężną magią uznając je za złe czarownice. Siostry uciekają z dala od posiadłości. Są w szoku, myślały, że dostały moce w tym roku (tzn. w 1998). Nie wiedzą skąd je mają jako dzieci.
Phoebe znajduje na chodniku gazetę. Jest rok 1975. Dziewczyny znalazły się w dokładnie tym dniu, w którym ich mama miała podpisać pakt z Nicholas’em. Siostry postanawiają odszukać swoją mamę i ją ostrzec. Dla bezpieczeństwa decydują się iść we dwójkę by znów nie zostać posądzonymi o złe zamiary.
Patty pracuje w barze szybkiej obsługi i tam właśnie podążają siostry. Phoebe zostaje na zewnątrz, a Prue i Piper wchodzą do środka. Widzą swoją mamę jako kelnerkę, są nią oczarowane. Mają plan. Piper ma zamrozić całą salę, a wtedy ich mama się przekona, że są jej córkami. Piper kilka razy potrząsa rękami jednak nic się nie dzieje. Prue próbuje przesunąć szklankę z wodą i również nic z nią się nie dzieje. Dziewczyny straciły swoje moce. Patty musi odejść i odebrać telefon. To dzwoni babcia. Informuje ją o trzech czarownicach, które próbowały porwać dziewczynki. Patty postanawia wrócić czym prędzej do domu. Wychodzi tylnym wyjściem i zderza się z Phoebe. Najmłodsza pomaga jej pozbierać rzeczy z ziemi. Nie może wyjść z podziwu, w końcu zobaczyła swoją mamę.
Podchodzi do nich policjant, jednak Phoebe go rozpoznaje – to Nicholas. Patty odchodzi, a gdy Nicholas chce iść za nią Phoebe zadaje mu kilka ciosów karate i zwiewa. Biegnie do baru po siostry i wszystkie trzy uciekają.
Dziewczyny wracają do domu. Wkradają się do środka przez drzwi kuchenne. Phoebe zostaje tam i podsłuchuje rozmowę babci z mamą przez przewody wentylacyjne. Prue i Piper idą poszukać samych siebie. Mała Prue i mała Piper kłócą się o lalkę. Dorosłe Prue i Piper przerywają im. Tłumaczą dziewczynką, że są dobre i że są rodziną.
Phoebe nadal podsłuchuje rozmowę. Okazuje się, że do miasta wrócił Victor, jej mąż. Chce iść się z nim spotkać.
Prue i Piper próbują przekonać dziewczynki, by poszły one z nimi. Jednak mała Prue i mała Piper nie chcą się na to zgodzić. Do pokoju wchodzi mały Andy w stroju kowboja. Gdy krzyczy: „Freez!”, mała Piper zamraża czas. Ponieważ ani Prue ani Piper nie są prawdziwymi czarownicami, również zostają zamrożone. Przybiega Phoebe. Każe małej Piper odmrozić czas. Dziewczynka słucha jej. Z dala słychać już głos schodzącej na dół babci. Patty wychodzi na spotkanie. Prue i Piper zabierają dziewczynki ze sobą i każą zostać Andy’iemu. A ponieważ on nie chce słuchać, mała Piper zamraża go. Dziewczyny uciekają drzwiami kuchennymi.
Babcia schodzi na dół z ubraniami do prania. Gdy widzi Andy’iego odwraca czar. A gdy pyta gdzie są dziewczynki, chłopiec odpowiada, że zabrały je „te dziwne panie”. A te dziwne panie właśnie odjeżdżają samochodem Patty. Jadą do parku. Ćwiczą z dziewczynkami co mają zrobić gdy pojawi się „zły pan”. Małe radzą sobie świetnie ze swoimi mocami.
W pewnym momencie do parku przyjeżdża policja. Policjanci zabierają „złodziejki i porywaczki” na komisariat.
Tymczasem Patty przyjeżdża do hotelu, w którym rzekomo zatrzymał się Victor. Jednak w pokoju zamiast niego zastaje tam Nicholasa. Czarownik zamyka jej ręce w kajdankach by nie mogła go zamrozić. Torturuje Patty swoją mocą. Na początku chciał zabić ją i odebrać jej moce, ale woli poczekać na „Charmed Ones”. Patty dziwi się bo przecież ma tylko dwie córki. Wtedy dowiaduje się, że jest w ciąży. Okazuje się również, że Nicholas założył podsłuch w ich telefonie, przez co wiedział o wizji, której Patty dostała. Proponuje kobiecie pakt. Na jego mocy Patty ma zakląć jego magiczny pierścień by chronił go on przed mocami jej córek. Patty nie ma wyboru i zgadza się. Zostaje puszczona wolno.
Dziewczyny tkwią w areszcie. Nie wiedza co dalej robić. Przychodzi do nich Patty. Pyta je kim one są. Siostry mówią prawdę, że są jej córkami. Patty wierzy im i wpłaca za nie kaucję. Jest dumna ze swoich córek, z tego jakie są piękne. Dziewczyny tłumaczą jej, że cofnęły się w czasie by powstrzymać ją przed zawarciem paktu z Nicholasem. Jednak jest już za późno. Jedynym wyjściem jest pozbawienia małe dziewczynki ich mocy. Prue, Piper i Phoebe wracają do domu raz z mamą.
Babcia jest podejrzliwa. Zadaje różne pytania by przetestować swoje wnuczki. Oczywiście zdają one na piątkę ;)
Babcia mówi im o swoim planie. Kiedy tylko Phoebe się urodzi, rzuci zaklęcie by zdjąć z dziewczynek moc. Dziwi się jednak, jak moce wróciły do sióstr mimo, że pakt nie został zerwany. Orientuje się, że jedynym wyjściem byłoby gdyby umarła... Trochę jej smutno, że nie dożyje następnego stulecia. Phoebe chce powiedzieć mamie o jej śmierci, jednak babcia ją powstrzymuje. Mówi, że nie wolno tykać żadnych innych spraw oprócz paktu, bo tylko po to zostały one przysłane w przeszłość. Niepowołane zmiany mogą mieć złe skutki w przyszłości.
Dziewczyny wiedzą, że nie mogą wrócić i dać się zabić. Jedynym sposobem jest zneutralizowanie ochronnej mocy pierścienia Nicholasa. Siostry decydują się jechać do hotelu i ukraść pierścień.
Piper zostaje na czatach. Prue i Phoebe włamują się do pokoju Nicholasa. Na szczęście nie ma go w środku. Po kilku minutach udaje im się znaleźć pierścień. Wracają do domu.
Babcia przygotowała już Zaklęcie Odesłania. Dziewczyny dają mamie pierścień. Patty ma zamiar zdjąć z niego zaklęcie i podrzucić go Nicholasowi zanim zdąży się zorientować. Phoebe w tajemnicy wkłada do Księgi karteczkę z ostrzeżeniem dla mamy, pisze w niej, że mama utonie w jeziorze. Penny i Patty wypowiadają zaklęcie, a Prue, Piper i Phoebe znikają pod wpływem świetlistych ogników. Jednak coś nie wyszło. Po dziesięciu sekundach z powrotem stoją w tym samym miejscu. Do zaklęcia jest potrzebna moc trzech. Szkoda tylko, że ona jeszcze nie istnieje...
Jest jednak promyczek nadziei. Mała Prue i Piper mają moce, a skoro Phoebe przekazała mamie wizję, też musi ją mieć. Nie ma innego wyjścia. Patty i Piper idą po dziewczynki. Nagle do domu wpada rozwścieczony Nicholas. Phoebe niespostrzeżenie wyciąga karteczkę z ostrzeżeniem by nie naruszać biegu wydarzeń tak jak mówiła babcia. Prue, Phoebe i Penny biegną na dół by powstrzymać czarownika. Babcia rzuca nim o stół. Potem wraca na górę. Dziewczynki uczą się zaklęcia. Międzyczasie Patty zdejmuje z pierścienia zaklęcie ochronne.
Phoebe i Prue walczą z Nicholasem. Gdy kładą go na łopatki biegną na strych. Dziewczynki wypowiadają zaklęcie i tym razem siostry wracają do swoich czasów.
Czeka tam na nie Nicholas. Jednak jego pierścień nie działa i nie chroni go przed mocami dziewczyn. Najpierw Prue rzuca nim w szafę, a potem Piper go zamraża. W Księdze jest już specjalnie przygotowane przez babcię zaklęcie "Nicholas Musi Umrzeć". Są tam też specjalnie przygotowane składniki. Siostry wypowiadają zaklęcie, po czym Nicholas się dematerializuje.
Siostry powracają do oglądania zdjęć. Phoebe rozmyśla o mamie. Mówi siostrom o liście, który napisała, a potem wyjęła z Księgi Cieni.
Koniec.
Filmiki:
Odcinek 18 – Kiedy zły czarownik zwróci się ku dobru.
Młody chłopak – Brendan chce przyjąć święcenia kapłańskie. Boi się jednak, gdyż jego rodzina jest zła. Uważa, że ma zło w swojej krwi...
Piper dostarcza jedzenie dla bezdomnych dzieci do pobliskiego kościoła, a siostry jej w tym pomagają. Przy wyładowywaniu samochodu rozmawiają. Prue i Phoebe namawiają Piper by wreszcie umówiła się z Joshem, który ciągle do niej wydzwania. Jednak Piper wymiguje się od tego.
Piper znajduje długopis Brendana. To on odbierał jedzenie dla dzieci. Gdy Phoebe go dotyka dostaje wizji, w której widzi Brendana zaatakowanego przez jakiegoś czarownika. Dziewczyny rozdzielają się i biegną go poszukać.
Tymczasem do Brendana przychodzą jego bracia – Greg i Paul. Chcą przekonać brata by do nich powrócił. Okazuje się, że są oni złymi czarownikami. Gdy Brendan odmawia posłuszeństwa Greg rzuca nim z całych sił. Na ratunek przybywa Prue. Odrzuca Greg’a telekinezą. Demoniczni bracia uciekają. Prue próbuje dowiedzieć się czegoś więcej jednak Brendan odchodzi. Po chwili zjawiają się tam Phoebe i Piper. Pytają siostrę o co chodzi. Prue nie wie, ale zamierza się dowiedzieć.
Następnego dnia czarownicy rozmyślają nad tym, jakby przekonać Brendana do powrotu. Muszą go skłonić do zabicia niewinnej osoby. To jedyny sposób by zwrócił się ku złu i by ich Trójkąt Zła został wypełniony.
Dziewczyny również zastanawiają się nad sprawą Brendana. Do Piper ciągle wydzwania Josh. Jednak Piper ciągle go spławia i mówi, że cały czas pracuje.
Prue ma zamiar pojechać do kościoła i porozmawiać z ojcem Austin’em. Tylko on może gdzie można znaleźć Brendana.
Prue spotyka się z ojcem Austin’em. Ksiądz tłumaczy jej, że Brendan walczy ze swoją przeszłością od wielu lat. Jego bracia są źli i chcą mu wyrządzić krzywdę. Prue chce pomóc Brendanowi więc pyta księdza gdzie może go znaleźć. Chłopak przebywa w miejscowej stadninie.
Piper jedzie do Quake. Phoebe rozmawia z nią. Chce ją przekonać do umówienia się z Josh’em. I właśnie w tym czasie pojawia się we własnej osobie Josh. Zaprasza Piper na wspólną gimnastykę. Pod namowami Phoebe, Piper się zgadza. Najmłodsza siostra przejmuje pałeczkę i zostaje by zaopiekować się restauracją.
Prue znajduje Brendana w stadninie. Uczy on małą dziewczynkę jazdy na koniu. Kiedy na jej ubraniu pojawia się pająk, dziewczynka panikuje. Jednak Brendan ją uspokaja. Bierze pająka na ręce i mówi, że każde życie jest cenne. Gdy widzi obserwującą go Prue, każe dziewczynce zanieść pająka do stajni i go uwolnić. Nie chce zbytnio rozmawiać o swoich problemach z najstarszą. Po chwili wsiada na konia i odjeżdża. A następnie Prue „pożycza” sobie innego konia i jedzie za nim. Po chwili małego pościgu oboje się zatrzymują. Prue chce pomóc Brendanowi, jednak on mówi jej, że gdy zostanie następnego dnia zostanie księdzem uwolni się do swych braci raz na zawsze.
Piper wspina się po ściance do wspinaczki. Pod nosem mruczy, że zabije Phoebe ;)
Kiedy spada, łapie ją Josh. Oboje uśmiechają się do siebie. Wtedy Piper go zamraża i dzwoni do Quake. Z kranu cieknie pełno wody, puścił jakiś zawór. Phoebe jest cała ochlapana i próbuje coś z tym zrobić ;) Jednocześnie rozmawia z Piper. Siostra jest zaniepokojona, gdyż właśnie wymieniła z Josh’em spojrzenia i uśmiechy, takie jakie ludzie wymieniają między sobą przed pocałunkiem. Phoebe życzy jej powodzenia. A gdy pyta co się robi gdy puści zawór, Piper odkłada słuchawkę.
Czas wraca do normy. Piper mówi, że właśnie dzwoniła Phoebe i że w Quake jest jakaś awaria. Żegna się z Joshem i ucieka.
Prue idzie do kościoła. Zastaje tam leżącego na podłodze ojca Austin’a, oraz klęczącego przy nim Brendana zamienionego w czarownika. Brendan ucieka. Gdy przychodzą zakonnice, Prue każe im dzwonić po pogotowie, a następnie biegnie za Brendanem. Gdy chłopak próbuje jej uciec, Prue przewraca go telekinezą i dogania. Brendan przekonuje ją, że nie zrobił ojcu Austin’owi krzywdy. Zmienił się w czarownika przez wściekłość. Chce wytłumaczyć wszystko najstarszej. Tym razem chce by pomogła mu pokonać złych czarowników – jego braci...
Ojca Austin’a zabiera karetka. Andy jest smutny, gdyż to właśnie ojciec Austin udzielał mu pierwszej komun (ew). Chce dorwać przestępców, którzy to zrobili.
Piper wraca do Quake. Płaci za naprawę kranu fachowcom i wraca do Phoebe. Najmłodsza pyta jak Piper spędziła czas. Ona odpowiada, że niestety dobrze. Phoebe nie może zrozumieć dlaczego jej siostra tak komplikuje sobie życie. Piper tłumaczy, że każdy facet, w którym się zakochała był niewypałem. Albo to był czarownik, albo duch, albo nieosiągalny Leo. Nie chce znowu się rozczarować.
Brendan opowiada Prue o swojej rodzinie. Należy on do pradawnej linii czarowników szerzących kowen Rowe. Brendan ma tego samego, złego ojca co Greg i Paul, ale ma inną, dobrą matkę. Dlatego nie zwrócił się całkowicie ku złu. Chce oddać się bogu, aby odkupić swoje winy i zniszczyć istnienie kowenu Rowe. Jednak zostanie księdzem nie powstrzyma jego braci. Brendan wie, że będą oni krzywdzić bliskie mu osoby tak długo aż on sam się podda. Ma jednak plan. Chce zabić swoich braci. Prosi jednak Prue, by zaraz po tym, ona i jej siostry zabiły jego samego i dały kres złu...
Nastaje wieczór. Brendan jedzie do miejsca gdzie przebywają jego bracia. Oznajmia im, że przybył po to by ich zabić. Oni nic sobie z tego nie robią. Greg daje mu nawet specjalny rytualny sztylet. Brendan bierze go i rzuca się na swojego brata. Oboje walczą. W Brendanie budzi się rządza krwi. Przechodząc do następnego pomieszczenia, chłopak widzi leżącą na ołtarzu kobietę. Jest oszołomiony. Greg skinieniem ręki zapala świece na ołtarzu. Nakazuje swojemu bratu zabić niewinną.
Na miejsce przybywają siostry. Prue zmienia plan. Nie chce zabijać Brendana.
Dziewczyny wbiegają do pomieszczenia rytualnego, jednak Paul odpycha je swoją mocą. Greg wie, że bez Brendana nie mogą oni walczyć z trzema czarownicami. Uderza on swojego brata, zabiera sztylet i razem z Paul’em ucieka. Na pół przytomna dziewczyna leżąca na ołtarzu słyszy głosy sióstr. Prue zabiera Brendana i wszyscy odjeżdżają stamtąd.
Na miejscu zbrodni jak zwykle pojawiają się Andy i Morris. Przesłuchując ofiarę Andy dowiaduje się, że Prue była tam i uratowała ją.
Dziewczyny zabierają Brendan do domu. Prue przygotowuje mu łóżko w sowim pokoju. Sama będzie spała z Piper. Brendan dziwi się dlaczego siostry pomagają mu po tym co prawie zrobił. Dla Prue liczy się to, że do niczego nie doszło i że Brendan nie poddał się woli jego braci. Potem oboje się całują ;D
Phoebe i Piper nie są przekonane co do niewinności Brendana. Uważają, że jest złym czarownikiem i nic nie da się zrobić. Prue przekonuje je, że Brendan walczy ze swoją złą naturą i próbuje ją przezwyciężyć. Najstarsza dziwi się, bo Piper owładnięta wcześniej przez Wendigo, oraz Phoebe owładnięta przez Woogyman’a powinny rozumieć przez co chłopak przechodzi.
Zjawia się Andy. Chce wycisnąć z sióstr informację gdzie jest Brendan. Oczywiście dziewczyny udają, że nic nie wiedzą i spławiają go. Andy jest wściekły.
Greg i Paul siedzą w kościele i odprawiają jakieś zaklęcie. Wzbudza to w Brendanie złe moce. Cały spocony zrywa się z łóżka. Gdy widzie pająka, zabija go...
Następnego dnia bracia Rowe czekają na Brendana w jego pokoju. Greg decyduje, że jeśli Brendan nie przyłączy się do nich, będzie musiał umrzeć. Zaklęcie zadziałało. W pokoju zjawia się Brendan. Jest posłuszny swoim braciom. Greg mówi mu, że aby dopełnić inicjacji, Brendan musi zabić czarownicę, Prue...
Dziewczyny martwią się dlaczego Brendan wyszedł bez słowa. Decydują się jechać do kościoła. Prue chce porozmawiać z nim sam na sam i każe siostrom poczekać przed jego pokojem. Wchodzi do środka. Brendan już tam jest. Ma również przygotowany sztylet. Jest oślepiony rządzą krwi, chce zabić czarownicę. Wtedy Prue rzuca nim w szafę (a jakżeby inaczej). Piper i Phoebe wchodzą do środka. Prue powstrzymuje je przed zrobieniem czegokolwiek. Brendan zmienia się w czarownika. Najstarsza próbuje go przekonać o tym, że nie jest on zły, że da sobie radę. Jej perswazja nie idzie na marne. Brendan dochodzi do siebie. Potem zakłada sutannę i przygotowuje się do święceń.
Jednak jego bracia nie dają za wygraną. Nakazują bratu przyłączyć się do nich. Gdy siostry próbują użyć swych mocy, bracia sprawnie je neutralizują. Greg odbiera siostrom sztylet. Mówi, że albo Brendan się do nich przyłączy, albo zginie. Brendan odrzuca jego propozycję. Gdy Greg chce rzucić w niego sztyletem, Paul zasłania brata. Sztylet wbija się w niego, a nie w Brendana. Zanim Paul umiera, wyciąga z siebie sztylet i rzuca nim w Greg’a. Oboje giną.
Święcenia kapłańskie Brendana dokonują się i zostaje on księdzem. Tym samym uwalnia się od złej natury.
Jak to zwykle bywa, po udanej „akcji” siostry idą do Quake. Andy również tam przychodzi z przeprosinami dla Prue. Ojciec Austin powiedział mu, że to nie Brendan go próbował zabić tylko jego brat.
Przychodzi Josh. Okazuje się, że Piper chce przezwyciężyć swój strach przed nieudaną miłością.
Koniec ;)
Filmiki:
Dzisiejsze dwa odcinki moim zdaniem były świetne. A wam jak się podobały???
Są oni demonicznymi czarownikami należącymi do wielowiecznego kowenu Rowe. We trójkę tworzą coś w stylu "Czarnej Mocy Trzech". Razem są niepokonani. Ich przyrodni brat Brendan odrzucił swoją naturę i postanowił stać się dobrym. Jednak bracia nie dali za wygraną. Próbowali go przekonać by powrócił do nich i wypełnił Trójkąt Zła.
Jest on złym czarownikiem, który chciał zabić matkę sióstr - Patty. Jednak nie zrobił tego tak długo jak Patty nosiła w sobie małą Phoebe. Zawarła z nim pakt (oczywiście nie dobrowolnie). Dzięki temu ona była bezpieczna jednak jej córki miały w przyszłości oddać Nicholasowi swoje moce. Babcia sióstr przechytrzyła Nicholasa i odebrała dziewczynkom ich moce. Nicholas powrócił dopiero wtedy gdy z powrotem je odzyskały. Posiada moc torturowania czarownic. Sprawia, że ich krew zaczyna wrzeć, a narządy piec i palić. Oprócz tego ma ochronny pierścień, który Patty na mocy paktu musiała zakląć by chronił on Nicholasa przed mocami.
Mumia Czarodziejek >> sobota, 20 stycznia 2007 14:42:26
Hej ;)
Jak zwykle przybywam z nową notką.
A więc, dzisiaj postanowiłem opisać trochę mamę Czarodziejek. Tak wyglądała:
Patricia *Patty* Halliwell była mamcią naszych kochanych siostrzyczek. Była również córką Allena Halliwel’a oraz Penelope Johnson.
Jako potomkini Melindy Warren, miała czarodziejską moc. Potrafiła zamrażać czas. Jednak całego magicznego rzemiosła nauczyła ją mama (czyli babcia sióstr). Kiedy miała 9 lat, mała Patty wymyślała zaklęcia na rozwiązanie zaklęć jej mamy ;)
Ożeniła się z Victor’em Bennetem. No i jak wszyscy wiemy urodziła mu trzy wspaniałe córki – Prue, Piper i Phoebe ;) Jednak kiedy Victor dowiedział się o tym, że jego żona i dzieci są czarownicami, nie mógł sobie z tym poradzić i wyprowadził się z domu na kilka miesięcy.
Podczas separacji, Patty została zmuszona przez złego czarownika Nicholas’a do oddania mu mocy jej córek. I to właśnie dlatego babcia odebrała im moc, po to by je uchronić przed niebezpieczeństwem.
W późniejszym czasie Patty i Victor rozwiedli się. A w 1976 roku Patty utonęła w jeziorze nad obozowiskiem letnim dla dzieci. Rok później ojciec sióstr wyjechał na dobre i zostały one jedynie pod opieką babci.
Zdjęcia:
No to wracamy do odcinków. Ha ;) Dzisiaj opisuję odcinek 15, który jest po prostu megaśnie wystrzałowy :D Po obejrzeniu Wendigo pokochałem Czarodziejki, ale po obejrzeniu Woogyman’a zwariowałem na punkcie tego serialu :D Świetne, po prostu świetne. Moim zdaniem jeden z najlepszych docinków Czarodziejek, o ile nie najelepszy ;)
Odcinek 15 – Czy w domu jest „Straszydło”?
W San Francisco nastaje trzęsienie ziemi. W domu sióstr dochodzi do wycieku gazu. Wzywają one specjalistę. Wchodzi on do piwnicy by sprawdzić co się dzieje.
Prue i Piper naśmiewają się z Phoebe, która boi się piwnicy od dziecka, ponieważ rzekomo widziała tam potwora. Ze strachu zamiast Boogyman, nazwała go Woogyman. Prue i Piper wierzyły, że ich babcia opowiedziała taką bajkę Phoebe tylko po to by mogła dobrze spać, jednak Phoebe uważała to za prawdę.
Prue tego wieczora ma mieć specjalną kolację z Clair i jakąś ważną osobą. Dziewczyna boi się, że przez wyciek gazu jej wieczór legnie w gruzach.
Piper jedzie po kilka składników potrzebnych do przygotowania kolacji, a Prue jedzie do pracy. Phoebe zostaje sama. Gdy majster schodzi do piwnicy, żarówka się przepala. Wyciąga on latarkę jednak potyka się i upuszcza ją. Widzi małą szczelinę w podłodze. Gdy zaczyna w niej grzebać, dziura powiększa się. Następnie wydobywa się z niej czarny dym - Woogyman. Wdziera się on do ciała gazownika i zawłada jego umysłem. Gdy robotnik pyta: „Którą chcesz pierwszą”, cień odpowiada: „Phoebe...”....
Clair informuję Prue o dodatkowym gościu na dzisiejszej kolacji. Oprócz tego przedstawia jej profesor Beth Whittlesey, która jest szczególnie zafascynowana domem Halliwell’ów. Twierdzi, że jest on zbudowany w miejscu zwanym „spiritual nexus”, które ma potężną energię.
Prue dzwoni do Piper, by powiadomić ją o dodatkowej osobie na kolacji. Piper jest w sklepie winiarskim i szuka wina Calera Janson ’93. Została ostatnia butelka jednak jakiś facet ją uprzedza i bierze wino pierwszy. Piper kłóci się z nim i chce wepchnąć mu jakieś inne wino. Potrzebuje tamtego wina do przyrządzenia jakiegoś tam dania. Siostra w złości zamraża mężczyznę by zabrać mu butelkę, jednak po chwili namysłu dochodzi do wniosku, że to ewidentna korzyść osobista, i odchodzi
Phoebe porządkuje rzeczy poprzewracane przez trzęsienie. Nagle słyszy głos gazownika wołający o pomoc. Idzie do kuchni i podchodzi do drzwi piwnicy. Gdy dotyka zdjęcia wiszącego obok drzwi dostaje wizji. Przypomina sobie swoją babcię walczącą z jakimś potworem w piwnicy. Boi się zejść na dół. Jednak gdy mężczyzna nalega, udając, że złamał coś sobie, Phoebe idzie do niego. Gdy jest już na dole wyjście zagradza jej gazownik, wtedy Woogyman zaczyna ją ogarniać swym cieniem. Phoebe próbuje walczyć, jednak jest zbyt słaba by mu się sprzeciwić. Zostaje owładnięta.
Do domu wraca Piper obładowana zakupami. Gdy przechodzi przez próg, poraża ją lekko prąd. Idzie do kuchni. Od tyłu zachodzi ją gazownik. Łapie ją za ręce i próbuje sięgnąć po jakieś ostre narzędzie. Piper woła o pomoc. Nagle z piwnicy wybiega Phoebe. W jej ręku w mgnieniu oka pojawia się kij baseballowy. Phoebe uderza nim faceta ratując tym samym siostrę z opresji. Potem dzwonią po policję.
Oczywiście zjawiają się tam Andy i Morris (a jakże by inaczej). Prue wraca do domu. Kiedy panowie tłumaczą jej co się stało, najstarsza biegnie do sióstr. Przechodząc przez próg poraża ją prąd (tak samo jak Piper). Pyta co się stało. Piper tłumaczy, że zaatakował ją gazownik, a Phoebe ją uratowała. Piper mówi jej także o nowej mocy Phoebe. Prue jest zdziwiona gdyż ich moce miały się rozwijać a nie pojawiać w jednej chwili. Phoebe zaczyna być chamska. Mówi Prue, że jest zazdrosna tylko dlatego, że to nie ona uratowała Piper. Potem idzie do piwnicy.
Woogyman każe jej wykorzystywać moce przeciwko siostrom, a nie w ich obronie.
Nadchodzi wieczór. Piper próbuje coś przygotować. Prue chce wziąć prysznic jednak leci z niego wrzątek. Piper ciągle razi prąd, żadne urządzenia nie działają. Dziewczyny się nie martwią ponieważ do przybycia gości jest jeszcze... ding dong, dzwonek do drzwi. Dziewczyny się dziwą, bo zegar na mikrofalówce wskazuje szóstą. Jednak okazuje się, że nie działa. Phoebe wychodzi z piwnicy w ładnej sukience i idzie odtworzyć drzwi. Prue idzie się przygotować, a Piper wraca do „pracy”.
Clair, profesor Whittlesey oraz jej współpracownik - Josh wchodzą do domu. Piper jest załamana, nic nie może zrobić. Josh idzie do kuchni by wręczyć gospodyni wino. Okazuje się, że to ten sam facet, który zabrał ostatnią butelkę wina, której potrzebowała Piper.
Phoebe zabiera tacę zakryta pokrywką, na której są kacze medaliony. Idzie z nimi do salonu. Prue przychodzi już przygotowana. Phoebe podnosi pokrywkę a tam zamiast medalionów jest żywa kaczka. Prue i profesor śmieją się uznając to za żart. Phoebe idzie do kuchni.
Piper jest „sabotażowana” przez własną kuchnię. Po prostu nie daje rady. Phoebe tworzy sztylet i wymierza cios w plecy siostry, jednak w ostatniej chwili do kuchni wchodzi Josh. Sztylet znika.
Beth i Prue rozmawiają o domu. Profesor Whittlesey jest zafascynowana nim. Dom znajduje się w potężnym miejscu o wielkiej mocy. Znajduje się równoodlegle od pięciu podstawowych duchowych elementów, co nadaje mu ogromną energię. Przychodzi Phoebe. Mówi, że Piper woła Prue do kuchni. Prue odchodzi, a Phoebe zabiera panią profesor na wycieczkę po domu.
Piper jest załamana, cała kuchnia wygląda jakby przeszedł przez nią huragan. Prue decyduje się odwołać spotkanie póki można. Razem z Piper idzie do gości.
Phoebe zaprowadza Beth do piwnicy...
Prue mówi Clair, że kolację należy odwołać. Piper mówi, że w Quake czeka zamówiony stolik (oczywiście to nie prawda). Profesor wychodzi z piwnicy zupełnie odmieniona. Zaraz potem wszyscy wychodzą. Wszyscy oprócz Phoebe. Profesor Whittlesey, Josh i Clair wsiadają do samochodu i odjeżdżają.
Prue ma dość, wie, że wszystko co się dzieje ma coś wspólnego z nową mocą Phoebe. Najmłodsza siostra stoi w progu. Gdy Prue podchodzi do drzwi zostaje odepchnięta przez potężną falę prądu. Phoebe mówi, że siostry już tam nie mieszkają, że nie mogą wejść do środka, że ON tam mieszka. Potem zamyka drzwi.
Prue i Piper siedzą przed domem całą noc. Nie udaje im się w żaden sposób wejść do domu. Starają się domyślić o co tak naprawdę chodzi. Prue uważa, że nie potrzebnie skupiają się one na Phoebe. Myśli, że to sprawa lokalizacji, „spiritual nexus”, o którym mówiła profesor.
Siostry jadą na uczelnie, w której pracuje Beth. Gdy są na miejscu profesor zabiera policja. Okazuje się, że coś ją opętało i próbowała udusić Josh’a. Dziewczyny rozmawiają z nim. Wypytują o „spiritual nexus”. Josh tłumaczy, że miejsce to ma ogromną energię, która może działać na dwa sposoby. Może być źródłem niewyobrażalnego dobra lub niewyobrażalnego zła. Mówi też, że pojedzie z profesor na komisariat, a jeśli dziewczyny czegoś potrzebują to śmiało mogą rozejrzeć się po jego biurze.
Siostry idą tam. Szukają odpowiednich punktów na mapie związanych z żywiołami. Zaznaczają swój dom, oraz odmierzają sznurkiem równe odległości jego od pięciu podstawowych elementów: wody, ognia, drewna, ziemi oraz metalu. Łącząc ze sobą poszczególne punkty, dowiadują się, że ich dom leży w samym środku pentagramu. Domyślają się, że dom specjalnie został tam zbudowany, miał służyć dobru, jednak zło przejęło nad nim władze.
Pod dom przyjeżdżają Andy i Morris (a gdzieżby). Po drugiej stronie ulicy kłóci się dwóch sąsiadów. Morris idzie do nich, a Andy idzie do domu Halliwell’ów. Zastaje tam Phoebe. Dziewczyna mówi mu o niby wycieku gazu, prosi go by sprawdził to w piwnicy.
Morris dowiaduje się, że jeden z sąsiadów był wcześniej w domu sióstr, zaraz potem zaczęła się kłótnia.
Prue i Piper przyjeżdżają z powrotem. Gdy widzą Andy’iego wychodzącego z domu chowają się za schodami. Piper go zamraża. Podczas gdy drzwi są otworzone, a Andy i Phoebe zdrętwiali, Prue i Piper wchodzą do środka. Prue zauważa, że Phoebe się nie rusza. A to oznacza, że nie jest już dobrą czarownicą, bo ich moce nie działają tylko na dobre czarownice. Nie czekając chwili dłużej siostry biegną na strych.
Gdy Andy wychodzi na zewnątrz, idzie do Morris’a i celuje w niego pistoletem, jednak Darryl łapie go za rękę i przewraca na ziemię w ostatniej chwili.
Prue szuka czegoś w Księdze Cieni. Jednak nie może niczego znaleźć. Razem z Piper próbuje po kolei przeanalizować zdarzenia z wcześniejszego dnia. Biorąc pod uwagę, że gazownik był w piwnicy, Phoebe i profesor Whittlesey też, a zaraz po tym im odbiło, dochodzą do wniosku, że Woogyman naprawdę istnieje. Starają się przypomnieć historyjkę babci. Uważają, że to nie była historyjka tylko zaklęcie.
Na strych przychodzi Phoebe. Wyrzuca Piper za drzwi i blokuje je. Potem w jej ręce pojawia się ogromny nóż. Phoebe chce zabić Prue. Siostra stara się przekonać ją, by tego nie robiła jednak nie udaje jej się. Używa telekinezy i odrzuca Phoebe na bok, potem otwiera drzwi i ucieka.
Razem z Piper zbiega na dół. Piper chce wyjść z domu jednak zapomina o tym, że nie może tego zrobić, i gdy podchodzi do drzwi, odpycha ją fala elektryczna. Siostry idą do pokoju słonecznego. Starają przypomnieć sobie historyjkę babci, lub wymyślić coś innego. Phoebe schodzi na dół i woła o pomoc. Siostry nie chcą się na to nabrać. Dochodzą do wniosku, że tylko Phoebe zna historyjkę na pamięć. Postanawiają osłabić Woogyman’a by odzyskać siostrę. Schodzą do piwnicy. Widzą cień wydobywający się ze szczeliny. Jednak ani Prue ani Piper nie mogą użyć swych mocy by go powstrzymać. Phoebe staje w progu drzwi do piwnicy. Prue i Piper przekonują ją aby przezwyciężyła zło. Proszą ją o pomoc. W końcu Phoebe udaje się. Schodząc ze schodów wypowiada Zaklęcie. Świetliste promienie zamykają Woogyman’a z powrotem pod ziemią. Wszystkie zniszczenia w domu naprawiają się i znów zapanowuje w nim światłość... Jest już po wszystkim.
Piper jedzie na uniwersytet sprawdzić co z Joshem. Chłopak daje jej w prezencie butelkę Calera Janson ’93 ;)
Wieczorem dziewczyny porządkują strych. Phoebe dochodzi do wniosku, że ma więcej ciemnych stron niż inni i jest bardziej podatna, to dlatego Woogy wybrał ją. Dziewczyny rozmyślają, że babcia wygnała Woogy’iego, a on powrócił więc może powrócić jeszcze raz. To najwyższy czas by wziąć udział w tworzeniu Księgi Cieni. Phoebe dopisuje zaklęcie na wygnanie Woogy’iego.
Koniec
Filmiki:
Odcinek 16 – Która Prue jest która? A z resztą...
Do pewnego boksera przychodzi Gabriel – fan. Mówi, że podziwia go za instynkt mordercy. Zaraz potem przebija go kryształowym mieczem, a ten z kolei wysysa z niego energię.
Prue i Piper wracają do domu. Prue widzi stary posąg stojący w korytarzu. Dziewczyny miały go wywieźć do magazynu jednak jest on płatny i zbyt drogi. Dziewczyny zastają Phoebe trenującą na jakimś sprzęcie. Okazuje się, że Phoebe chce się podszkolić gdyż posiada pasywną moc. Gdy siostry przekomarzają się między sobą Phoebe dostaje wizji. Widzi jak ktoś zabija Prue kryształowym mieczem...
Ani Piper ani Phoebe nie mogą zasnąć przez całą noc. Phoebe stara się narysować miecz ze swojej wizji i szuka go w Księdze Cieni. Prue najmniej się tym wszystkim przejmuje. Jest pewna siebie i normalnie chce iść do pracy. Dziewczyny ją ostrzegają, a ona obiecuje im, że zaraz po pracy wróci do domu.
Jedzie do Buckland. Clair powiadamia ją o bardzo ważnej klientce, która jest bardzo bogata itd. Nazywa się Helena Statler. Chce sprzedać bardzo pokaźną kolekcję antyków, które ma w magazynie. Chce aby Prue pojechała z nią i obejrzała je. Dziewczyna na początku się wacha, ale zgadza się ponieważ w wizji Phoebe została zabita przez mężczyznę a nie kobietę.
Phoebe jedzie do Quake. Mówi Piper, że znalazła miecz w Księdze. Jest on symbolem Władców Wojny. Są to wojownicy, którzy pragną wywołać potężną wojnę. Co więcej Phoebe mówi, że dzwoniła do Buckland i dowiedziała się, że Prue opuściła biuro.
Prue przyjeżdża do magazynu. Zastaje tam bogatą kolekcję pięknych antyków, jest pod wrażeniem. Pani Statler już na nią czeka. Gdy dzwoni komórka, Prue ją wyłącza. Potem zajmuje się oceną przedmiotów. Gdy wkłada ręce w... heh, a skąd ja mam wiedzieć jak to się nazywa? ;P Takie coś drewniane co się wkłada ręce, takie jakby średniowieczne kajdanki ;P... No to gdy wkłada w to ręce zatrzaski się zamykają i krępują ruch Prue. Pojawia się brat Heleny – Gabriel. Okazuje się, że są oni łowcami czarownic. Nie wiedzą jednak, że moc Prue nie znajduje się w rękach tylko w oczach. Prue otwiera zatrzaski i rzuca Heleną o ścianę. Potem wbija halabardę w Gabriela jednak nie zadaje mu to żadnych ran. Siostra ucieka.
W domu wszystkie trzy rozważają. Dowiadują się o swojej dalekiej ciotce, która w przeszłości pokonała Gabriela. Wyrzuciła jego miecz tysiące mil z dala od niego. Jednak Prue nie ma aż tak potężnej mocy. Phoebe jednak znajduje zaklęcie, które zwiększa moc trzykrotnie. Piper uważa to za zły pomysł gdyż można to załatwić Mocą Trzech. Wygrywa demokracja. Prue i Phoebe są zgodne i uważają, że Prue powinna rzucić zaklęcie. Siostra idzie na strych. Piper i Phoebe po chwili biegną za nią. Po wypowiedzeniu Zaklęcia Zwielokrotnienia Sił nie ma już jednej Prue, ale za to są ich trzy ;)
Następnego dnia siostry nie mogą dostać się do łazienki. Obje są zajęte przez Prue, a w dodatku jedna z nich siedzi w kuchni i pije kawę ;) Później wszystkie siostry spotykają się na korytarzu. Prue jedna i druga i trzecia komplementują swój wygląd między sobą. Kiedy Piper pyta która z nich jest prawdziwa, wszystkie trzy podnoszą ręce. Potem jednak przestają sobie robić żarty. Phoebe zakłada każdej Prue inny sweter by siostry mogły je odróżnić. Prawdziwa dostaje czarny. Klon A dostaje czerwony, a Klon B niebieski :D Dzwonek do drzwi, dzwoni telefon. Drzwi otwiera czerwona Prue, telefon odbiera niebieska, a Prue czarna się chowa. Czerwona rozmawia z Andy’im. Chłopak przynosi jej bilety na koncert. Niebieska Prue rozmawia z Clair. Jeżeli któraś z Prue nie zjawi się w pracy, to będzie sobie musiała poszukać nowej. Plan jest taki: Czarna i czerwona Prue jadą do Buckland, a Piper i niebieska Prue do Quake.
Czerwona zadaje stos zadań swojej sekretarce by nie zostać przyłapaną. Razem z czarną idą do biura. Czerwona Prue odbiera adres Gabriela Statlera. Przychodzi Clair. Czarna Prue chowa się za drzwiami a czerwona rozmawia z szefową. Muszą pojechać one do Statlerów, by nie stracić takiej wielkiej kasy. Helena ponoć dzwoniła do Clair i powiedziała, że Prue źle się zachowywała. Prue zmyśla jakąś bajeczkę. Clair odchodzi. Obie Prue wymyślają plan działania. Czerwona ma wziąć niebieską i pojechać do posiadłości. Czarna dzwoni do Phoebe by sprawdzić czy wszystko w porządku, ale kiedy czerwona upomina ją, że robią one to zbyt często i może to być uciążliwe dla ich sióstr, odkłada słuchawkę. I co bardzo mi się podoba, mówi: „Oddzwonię, musze nakrzyczeć na siebie” ;) Jednak czarna nie zdąża „na siebie” nakrzyczeć bo z powrotem przychodzi Clair. Tym razem czerwona się chowa, a odbiera ją czarna Prue ;) Czerwona dzwoni do Quake i informuje Piper o planie.
Gdy Piper zagląda do kuchni, niebieska Prue flirtuje z kucharzami ;D Gdy ci odchodzą, przekazuje jej plan. Czarna Prue odjeżdża. Tymczasem czerwona, która schodzi do parkingu, zostaje oślepiona przez jakiś granat. Potem napada ją Gabriel i przebija ją mieczem. Prawdziwa Prue siedząca w samochodzie odczuwa ból razem z nią. Gabriel jest wściekły gdyż miecz nie pochłania jej energii.
Jej ciało zabiera policja. Andy jedzie do kostnicy, nie może uwierzyć, że Prue umarła. Znajduje przy niej bilety, które dał jej wcześniej. Potem przyjeżdża do domu, do Phoebe. Mówi jej, że Prue umarła. Jednak gdy Phoebe dowiaduje się, że była to Prue w czerwonym swetrze, kamień spada jej z serca. Potem pojawia się Piper i niebieska Prue. Andy jest w szoku. Gdy do domu wchodzi czarna, Piper zamraża Andy’iego, by ich sekret się nie wydał. Prawdziwa Prue się chowa, potem Piper odmraża Andy’iego. Niebieska sprzedaje jakąś bajeczkę, że każdy ma swojego sobowtóra itp. Początkowo Andy nie chce uwierzyć, ale nie ma wyboru bo w końcu widzi całą i zdrową Prue. Pyta się niebieskiej czy nie zmieniła zdania co do koncertu. Jednak niebieska nie wie za bardzo o co chodzi. Andy jest podejrzliwy. Odchodzi.
Jedynym planem na jaki wpadły siostry jest odciągnięcie miecza od Gabriela. Obie Prue decydują się pojechać do jego domu i zaszantażować go wykorzystując do tego jego siostrę. Prawdziwa Prue nie chce by Piper i Phoebe się wtrącały. To wyłącznie jej sprawa.
Obie Prue przygotowują się do wyjścia. Przychodzą Piper i Phoebe. Chcą porozmawiać z prawdziwą na osobności. Niebieska wychodzi. Siostry przekonują Prue, że ta akcja jest zbyt niebezpieczna. Lepiej będzie jeżeli będą one współpracować. Niebieska podsłuchuje. Decyduje się sama pojechać do Gabriela. Gdy siostry chcą ją powiadomić o zmianie planów, jej już nie ma.
Siostra Gabriela woła go o pomoc. Jest uwięziona w... no jaaaa, i znowu nie wiem jak to się nazywa :/ Takie coś, jakby sarkofag z kolcami w środku, który jak się zatrzaśnie to zgniecie osobę będącą w środku ;P... No to jest w tym uwięziona i woła o pomoc. Przychodzi Gabriel. Zza tego czegoś wychodzi niebieska Prue. Mówi Gabrielowi, że albo odda jej miecz, albo jego siostra zginie. Gabriel poświęca swoją siostrę i przebija ją mieczem. Potem zabija niebieską. Prawdziwa Prue odczuwa jej ból. Dziewczyny wiedzą, że już po niej. Muszą wymyślić kolejny plan.
Zamiast oddalać miecz od Gabriela, powinny go do niego „zbliżyć”. Kiedy Phoebe obejmuje Prue dostaje wizji. Widzi Gabriela który wdziera się do domu.
Andy jedzie jeszcze raz do kostnicy. Widzi tam zwłoki Prue. Sam nie wie w co ma wierzyć.
Dziewczyny przygotowują się do ataku. Prue jako przynęta przechadza się po solarium. Gdy gasną światła zakłada ciemne okulary. Do pokoju wpada granat oślepiający, a potem Gabriel. Jednak Prue unika oślepienia dzięki okularom. Ucieka do salonu i chowa się za kanapą. Gabriel rzuca mieczem w sprzęt na którym ćwiczyła Phoebe biorąc go za żywą osobę. Wtedy wyłania się Piper i go zamraża. Następnie podbiega do niego Phoebe i zadaje mu cios karate ;) Prue wyciąga miecz z maszyny, a następnie odsyła go telekinezą wprost do swego właściciela. Miecz przebija Gabriela i pochłania jego duszę i ciało.
Dzwonek do drzwi. To Andy. Zabiera Prue ze sobą i jedzie do kostnicy by pokazać jej, jej własne zwłoki ;) Jednak nie ma tam nic oprócz spódnicy i czerwonego swetra :D Andy wychodzi na idiotę, a Prue wraca do domu ;)
Następnego dnia dziewczyny spotykają się jak zwykle w Quake i świętują zwycięstwo.
Na sam koniec okazuje się, że Andy ma specjalną teczkę, w której zbiera materiały dotyczące czarownic, okultyzmu itp. Dołącza do niej bilety znalezione przy ofierze i jej odciski palców. Tajemnicze zakończenie.
Filmiki:
No to by było na tyle ;)
Do zobaczenia za tydzień.
Jest on Władcą Wojny. Władcy Wojny jest to klan nadnaturalnych wojowników, którzy zamieszkują ziemię od wieków. Ich symbolem jest specjalny miecz, który ma moc absorbowania ludzkich dusz. Ich jedynym celem jest rozpoczęcie wojny. To oni spowodowali wszystkie największe wojny w historii, a gdy skończą w jednym miejscu, zaczynają swe działania w następnym. Władca Wojny jest żywym człowiekiem z krwi i kości, jednak tak długo jak posiada swój magiczny miecz, jest chroniony i odporny na działanie ludzkich broni. Władcy Wojny mają kodeks honoru. Jeżeli jeden z nich okryje się hańbą musi odzyskać swoje talenty. Jednym ze sposobów jest zabicie pierwszej urodzonej czarownicy. Gabriel wybrał Prue.
Woogy jest demonem okrytym cieniem. Dzięki temu może pozyskiwać ofiary i infekować je złem oraz może nimi manipulować. Obdarowuje swe ofiary nowymi mocami by mogły mu lepiej służyć. Jest źródłem niewyobrażalnego zła, które jest umieszczone w miejscu zwanym spiritual nexus. Jest uwięziony pod ziemią, w piwnicy i może się wydostać tylko podczas trzęsienia ziemi. Jedynym sposobem na uwięzienie Woogy'iego z powrotem pod ziemią jest wypowiedzenie zaklęcia.
Zaklęcie na pogromienie Woogy'iego >> sobota, 20 stycznia 2007 14:38:47
Zaklęcie na wygnanie Woogy'iego
Wypowiedziane przez Phoebe
Wersja oryginalna
I am light
I am one too strong to fight
Return to dark where shadows dwell
You cannot have this Halliwell
Go away and leave my sight
And take with you this endless night.
Tłumaczenie lektora TVP1
Jestem światło
Zwyciężyć mnie nie łatwo
Ciemność i mrok to twój cel
Tutaj rządzi ród Halliwell
Więc szybko z oczu moich zejdź
Tłumaczenie charmed.stopklatka.pl
Ja jestem światło
Zwyciężyć mnie nie łatwo
Wracaj do czeluści, gdzie miejsce twe
Ta Halliwell nie podda się!
Więc odejdź czym prędzej
Nie wracaj nigdy więcej!
Moje tłumaczenie
Jestem światłem
Mam siłę by zwyciężyć tę walkę
Wracaj w mrok gdzie mieszka cień
Nie możesz mieć tej Halliwell!
Odejdź stąd i z oczu mi zejdź
Niekończącą się noc ze sobą weź.
Po wypowiedzeniu zaklęcia Woog'iego rozwaliły świetliste ogniki, a szczelina w podłodze znikła.
Zdjęcia:
Możesz też obejrzeć moje gify, z rzucania tego zaklęcia klikając na linki poniżej: CZĘŚĆ 1 CZĘŚĆ 2
Wpadłem na pomysł abyśmy dzisiaj dowiedzieli się kim konkretnie był i jest Leo. A oto i on:
Leo Wyatt
Leo jest (rzekomo) majstrem. Został wynajęty przez siostry Halliwell by podreperować trochę stan ich domu. Leo jest świetnym fachowcem.
Jednak tak naprawdę nie wiemy o nim nic więcej. Nie wiemy gdzie mieszka, ile ma lat itd. Jednak już w 10 odcinku dowiadujemy się, że bynajmniej nie jest to zwykły człowiek. A już cztery odcinki później poznajemy całą prawdę.
Leo urodził się 6 maja 1924 roku (?!) w San Francisco. Był on medykiem podczas 2 wojny światowej o_O Nie chciał krzywdzić innych, wolał pomagać, był (i jest) pacyfistą. Zmarł 14 listopada 1942 roku w bitwie pod Guadalcanal.
Z 14 odcinka dowiadujemy się, że został wskrzeszony by zostać... Białym Promieniem. Co to znaczy? To znaczy, że Leo jest aniołem stróżem dobrych czarownic. Został wysłany przez Starszych by chronić siostry Halliwell.
Oprócz sióstr, Leo chroni inne dobre czarownice oraz przyszłych Białych Promieni, to tak dla wyjaśnienia ;) Jest po to by im pomagać. I doskonale się mu to udaje jak sami wiemy z 10 odcinka.
Leo zakochał się w Piper. No a ona w nim. Jednak związek między Białym Promieniem a czarownicą jest zakazany. Dlatego też Leo musiał odejść...
Jako Biały Promień, Leo jest obdarzony wieloma mocami. Przede wszystkim potrafi orbować:
Oprócz tego jego mocami są:
- Uzdrawianie
- Lewitacja
- Telekineza
- Ogrzewanie wody
- Oraz napełnianie wodą szklanek
Jednym słowem jest on bardzo przydatny ;) To by było na tyle naszego Białego Promyka, więcej o jego powrocie dowiecie się z odcinka 14, który dzisiaj opisuję. A teraz kilka zdjęć:
No i jeszcze filmik o Leo:
No to skoro wiemy już kim jest Leo i jak wygląda to możemy wracać do odcinków. Heh, ale fajnie się złożyło. Może nie jest to piątek tylko sobota, ale za to jest dzień 13 :D A ja akurat opisuję dzisiaj odcinek 13. Cool *spoko* ;)
Odcinek 13 – Przez Strach Do Wieczności
Noc. Prue i Phoebe są w okultystycznym sklepie. Phoebe szuka amuletu przynoszącego szczęście. Sprzedawczyni - Tanjella spieszy się i chce zamknąć sklep przed północą, ponieważ następny dzień to piątek 13-nastego. Tłumaczy, że raz na 1300 lat w piątek 13-nastego następuje ogromne zgromadzenie złej energii. Daje siostrom ulotkę o spotkaniu Wiccańskim i zaprasza je, sądząc, że są czarownicami.
Dochodzi północ. Zegar wybija 13 razy. Tanjella przestrzega siostry. Potem one wychodzą i odjeżdżają. Na ulicy, ze studzienki kanalizacyjnej zaczyna wydobywać się dym. Zaraz potem pojawia się tam mężczyzna (a raczej demon) w siwych włosach.
Tanjella gasi świece, przygotowuje się do wyjścia. Demon puka do drzwi. Gdy kobieta nie chce mu otworzyć, demon przenika do środka. Odkrywa największy strach Tanjelli – śmierć w trzęsieniu ziemi. Urzeczywistnia jej lęki. Wszystko zaczyna się trząść. Półki się przewracają. Tanjella jest przerażona. Demon upaja się jej strachem. Czarownica umiera ze strachu (dosłownie). Jej włosy stają się całkowicie siwe.
Demon zabiera kilka nazwisk z księgi gości sklepu, między innymi Halliwell...
Następnego dnia Phoebe mówi Piper o tym, że Prue nigdy nie mówi ‘Kocham cię’ tylko co najwyżej odpowiada ‘Ja ciebie też’. Dziewczyna wybiera się na spotkanie w sprawie pracy. Piper przygotowuje w Quake wieczór na temat przesądów. Sama jest bardzo przesądna. Prue nie wierzy w przesądy i stara przekonać siostrę, że wiele złych rzeczy dzieje się w piątek 13-nastego tylko dlatego, że ludzi myślą, że właśnie takie rzeczy się będą wtedy dziać.
Gdy Phoebe mówi na pożegnanie do Prue ‘Kocham cię’, ona rzeczywiście odpowiada ‘Ja ciebie też’. Obie z Piper wychodzą.
Przychodzi Andy. Mówi Prue o tym, że od północy zostały zamordowane trzy samotne kobiety, około 30 lat, które miały powiązania z okultyzmem. Każda z nich miała siwe włosy i zmarła na zawał serca. Andy mówi, że wykaz kart kredytowych pokazał, że Prue była ostatnią klientką w księgarni okultystycznej. Prue tłumaczy mu, że Phoebe wybierała szczęśliwy amulet na spotkanie w sprawie pracy. Andy każe jej zachować ostrożność.
Później Prue idzie na strych sprawdzić to w Księdze Cieni. Na jednej ze stron znajduje opis Demona Strachu napisany pismem jej mamy. Najstarsza dzwoni do Piper.
Potem przyjeżdża do niej do Quake. Przystojniak imieniem Lucas wpatruje się w Piper jak w obrazek, jednak środkowa siostra unika go przez przesąd ‘każda znajomość rozpoczęta w piątek 13-nastego jest skazana na niepowodzenie’.
Prue opowiada siostrze o demonie strachu. Ponieważ Piper boi się latać samolotem, jest bezpieczna gdyż w najbliższej przyszłości nigdzie się nie wybiera. Prue musi się ustrzegać wody. Najstarsza siostra znajduje na ulotce od Tanjelli imię jakiejś czarownicy. Jedzie by ją ostrzec.
Phoebe przychodzi na spotkanie w sprawie o pracę do biura nieruchomości. Szefowa Susan od razu ją przyjmuje. Jest tylko jeden mały szczegół. Susan zdradza swojego męża. Wychodzi z jakimś facetem i mówi Phoebe aby ją kryła w razie, gdyby jej mąż zadzwonił etc.
Prue jedzie do Zoe, czarownicy z listy. W jej mieszkaniu w hotelu pojawia się Barbas (demon strachu). Czarownica wyśmiewa go mówiąc, że wyzbyła się wszelkich lęków śmiertelnika. Jednak Barbas jest silniejszy do niej. Zagląda jej głęboko w umysł i odkrywa jej największy strach – ogień. Iskra ze świecy spada na podłogę, płomień zaczyna się powiększać. Zoe jest przerażona i nie może się ruszyć. Jest zmrożona w strachu. Demon napawa się tym. Prue jest już przed drzwiami. Słyszy krzyk. Nie mogąc otworzyć drzwi używa telekinezy. Jest już za późno. Gdy wchodzi do środka, zastaje Zoe martwą, z siwymi włosami.
Dzwoni po policje i ucieka.
Oczywiście zjawia się tam Andy i Morris ze swoją świtą. Dowiadują się od portiera, że ostatnim gościem Zoe była Prue.
Najstarsza siostra jedzie do Quake. Jest tam też Phoebe, która ma przerwę. Prue opowiada siostrom o całym zdarzeniu. Piper ciągle unika Lucas’a przez przesądy. Na kwiatku, na stoliku pojawia się biedronka. Phoebe opowiada, że babcia kiedyś jej powiedziała, że jeżeli puści się biedronkę, a ona poleci do kogoś, to ten ktoś jest idealnym towarzystwem. Zgadnijcie do kogo biedronka poleciała? Macie rację – do Lucas’a :D
Jednak Piper dalej nie chce się przekonać. Przechodzący obok kelner wywraca się i zrzuca całe jedzenie na Prue. Siostra jedzie do domu by się przebrać. Na pożegnanie Phoebe mówi ‘Kocham cię’, a Prue odpowiada ‘No wiem’. Obie siostry uważają, że ona nie potrafi tego powiedzieć.
Phoebe idzie z powrotem do pracy. Lucas podchodzi do Piper i zaprasza ją na kolację. Piper waha się jednak gdy biedronka po raz kolejny siada mu na ramieniu zgadza się.
Phoebe siedzi w biurze. Gdy dzwoni telefon, siostra potrąca butelkę z wodą. A gdy ją podnosi dostaje wizji. Widzi tonącą pod prysznicem Prue. Dzwoni do niej, jednak Prue wchodzi pod prysznic i nie słyszy. W domu pojawia się Barbas. Wchodzi do łazienki. Odkrywa, że Prue najbardziej boi się utonąć. Urzeczywistnia jej strach. W kabinie podnosi się poziom wody. Prue nie może się wydostać, boi się. Demon napawa się jej lękiem. Dziewczyna zaczyna się topić. Jednak w porę przychodzą do niej Andy i Morris. Gdy są przy drzwiach wejściowych, słyszą krzyk. Wchodzą do środka. Kiedy wbiegają do łazienki demon znika. Woda również. Andy i Morris mówią, że poczekają na nią na dole. Prue wychodzi spod prysznica dygocąc ze strachu. Ubiera się w szlafrok i schodzi na dół.
Tłumaczy, że krzyczała, ponieważ mydło wpadło jej do oka. Morris pyta co Prue robiła w apartamencie Zoe. Prue szybko wymyśla odpowiedź: Zoe miała kolekcję okultystyczną i była ciekawa czy dom aukcyjny będzie chciał ją odkupić. Mówi też, że gdy przyszła zastała ją martwą. Tłumaczy, że nie została tam bo chciała uniknąć takiej sytuacji – bycia podejrzaną. Nagle wbiega Phoebe. Jest zdenerwowana, jednak gdy widzi Prue całą i zdrową uspokaja się trochę. Andy i Morris wychodzą.
Gdy Prue zdejmuje ręcznik z głowy Phoebe widzi biały kosmyk na jej włosach. Siostry idą na górę. Prue czuje zapach drewna sandałowego. Takich perfum używała ich mama. Na stronie z opisem demona pojawia się nowe zdanie: ‘By pokonać strach potrzebna jest najpotężniejsza z mocy’. Prue odczuwa obecność swojej mamy. Phoebe musi wracać do pracy. Gdy mówi ‘Kocham cię’, Prue oczywiście odpowiada ‘Ja ciebie też’. Phoebe pyta ją czy ona w ogóle potrafi powiedzieć ‘Kocham cię’ i czy kiedykolwiek to do kogoś powiedziała. Prue odpowiada, że słowa ‘Kocham cię’ były ostatnimi słowami, które powiedziała do mamy :(
Piper ma nagromadzenie pecha. Złamała paznokieć, musiała zwolnić jedną hostessę, oraz podarła sobie sukienkę. Postanawia pomóc sobie magią. Zapala wiązkę szałwii i wypowiada Zaklęcie. Jednak dym uruchamia alarm przeciwpożarowy :D A w dodatku, kiedy Piper wkłada wiązkę szałwii do garnka z wodą, oparza się ;)
Do biura Phoebe przybywa mąż Susan. Wypytuje gdzie jest jego żona. Phoebe próbuje coś nazmyślać, ale nie idzie jej to zbyt dobrze. W końcu rezygnuje. Chce odejść z pracy. Nie może być asystentką Susan i jednocześnie przeczyć swoim zasadom. Maż Susan domyśla się wszystkiego. Dziękuje Phoebe za szczerość. Wychodzi. Zaraz potem dzwoni telefon. Jakaś klientka czeka przed domem, który Susan miała jej pokazać. Phoebe musi do niej jechać.
Jedzie pod wskazany przez klientkę adres jednak nikogo tam nie ma. Był to podstęp. Pojawia się Barbas. Odkrywa, że największym strachem Phoebe nie są windy tylko utrata siostry.
Nadchodzi wieczór. Do Prue dzwoni Phoebe. Prosi ją by przyjechała po nią gdyż utknęła przy jakimś domu. Oczywiście jest to demon strachu zmieniający swój głos. Najstarsza jedzie tam.
Piper je kolację z Lucas’em. Facet chwali się jak on to lubi dzieci etc. Mówi nawet, że ma dwie siostrzenice, które bardzo kocha i nosi ich zdjęcie w portfelu. Piper uważa, że to zbyt piękne by było prawdziwe. Zamraża go. Sprawdza jego portfel i rzeczywiście – w środku są zdjęcia jego i jego siostrzenic. Piper odkłada portfel na miejsce i odmraża czas. Cieszy się, że Lucas zaprosił ją na kolację. On mówi, że prawie tego nie zrobił bo miał wrażenie, że Piper go unika. Piper tłumaczy mu, że to z powodu przesądu, ale że zdecydowała się z powodu innego przesądu...
Lucas zmienia zdanie o Piper, uważa, że ktoś kto daje przesądom sterować sowim życiem nie jest odpowiednią osobą dla niego.
Prue przyjeżdża do posiadłości. Phoebe (demon) mówi, że jest za domem. Prue idzie tam. Podchodzi do basenu i woła siostrę jednak po chwili widzi ją związaną z ustami zaklejonymi taśmą. Gdy się odwraca widzi Barbas’a. Demon wpycha ją do wody. Przygląda się temu przerażona Phoebe.
Prue idzie na dno. Jednak pojawia się tam mam sióstr (a raczej jej duch). Przekonuje Prue, że strach może przezwyciężyć tylko dzięki największej z mocy – miłości. Najstarsza łapie ją za rękę. Potem udaje jej się wypłynąć na powierzchnię. Odpycha demona telekinezą. Jej strach przeminął. Pokonany demon dematerializuje się, a więzy Phoebe znikają. Siostry przytulają się do siebie. Prue po raz pierwszy mówi ‘Kocham cię’.
Dziewczyny wracają do domu. Opowiadają Piper o tym co się stało. Piper przytula Prue i cieszy się, że nic jej nie jest. I Prue po raz kolejny mówi ‘Kocham cię’. Piper jest zdziwiona. Prue tłumaczy, że odkąd mama umarła nie chciała stracić już nikogo więcej.
Potem idzie na górę. Wybija północ i piątek 13-nastego dobiega końca. Prue siedzi na strychu i przegląda wpis mamy. Nagle pojawia się zdanie: ‘Dziękuję, że przyjęłaś je do swojego serca’. Potem Prue mówi: ‘Tęsknię za tobą, mamo’...
Koniec.
Filmik:
Odcinek 14 – Sekrety i Typy
Do domu państwa Franklin włamują się zamaskowani bandyci. Porywają młodego chłopca Max’a. Zabraniają jego ojcu – Gordon’owi zgłaszać to na policję i obiecują, że odstawią dzieciaka całego i zdrowego. Max ma zdolność przesuwania przedmiotów, których nie widzi. Przestępcy chcą wykorzystać magiczne zdolności chłopca do własnych celów.
Siostry robią porządki na strychu. Piper i Phoebe znajdując swoje zabawki postanawiają odłożyć je na przyszłość dla swoich dzieci. Prue jednak swoje dawne zabawki chce wyrzucić. Uważa, że nie byłaby z niej dobra matka.
Gdy Phoebe znajduje swoje dawne pamiętniki, siostry wyśmiewają ją, bo w końcu ona nigdy nie potrafiła dotrzymać tajemnicy ;) Phoebe i Piper wychodzą.
Przestępcy zabierają Max’a do warsztatu samochodowego. Jeden z nich – Mickey grozi chłopcu i każe mu nie robić żadnych numerów bo w przeciwnym wypadku zostanie zabity. Drugi – Denny uspokaja go. Mówi, że jego młodszy brat opowiedział mu, jak Max wyłączył alarm z zewnątrz, w pasażu handlowym. Miceky nie wierzy w magię, jednak pod namowami Denny’eigo decyduje się przetestować zdolności Max’a.
W pewnym momencie na strychu, wskaźnik na tablicy spirytystycznej zaczyna się przesuwać. „Pomóż Max’owi” – to co przekazuje tablica.
Następnego dnia Prue i Phoebe zastanawiają się co to może oznaczać. Prue postanawia iść do Andy’iego, a Phoebe poszukać czegoś w Księdze Cieni. Piper musi jechać do Quake, ponieważ nowy szef kuchni Harry robi tam rozróbę. Przychodzi Leo. Piper jest ucieszona z jego powrotu. Jednak musi iść do pracy, każe mu poczekać.
Prue jedzie na komisariat i sprzedaje Andy’iemu bajeczkę o jakimś śnie, w którym dostała wiadomość „Pomóż Max’owi”, chce aby Andy sprawdził imię Max w bazie policyjnej. Jednak Andy nic nie znajduje.
Piper kłóci się z nowym szefem kuchni. Harry wyrzucił wszystkie dania z menu i wstawił własne, oprócz tego pozbył się noży, które kupiła Piper i przyszedł do pracy w spodenkach. Wkurzona Piper zamraża go, wyciąga swoje noże, a do kosza wrzuca jego specjalność – krabie ravioli.
Phoebe rozmawiając przez telefon z Piper, wchodzi do salonu. Widzi Leo, który wisi w powietrzu przy suficie z świecącą żarówką w ręku. Na jej widok Leo spada na ziemię. Phoebe kończy rozmowę, boi się, myśli, że Leo jest czarownikiem. Broni się telefonem ;) Leo tłumaczy się, że nie chce jej zrobić żadnej krzywdy.
Bandyci zabierają Max’a na próbę. Każą mu wyłączyć zabezpieczenia fabryki microchipów. Max na początku nie chce się zgodzić jednak zgadza się gdy bandyci grożą, że zabiją jego ojca. Chłopiec zamyka oczy i wyłącza zabezpieczenia. Mickey idzie do fabryki sprawdzić, czy rzeczywiście tak się stało. Spokojnie wchodzi do środka bez żadnych problemów. Jednak przy wyjściu spotyka policjanta i zabija go, a następnie ucieka do samochodu.
Leo tłumaczy wszystko Phoebe. To że jest Białym Promieniem, to kim jest Biały Promień etc. Mówi też, że zakochał się w Piper, ale jest to zakazane. Nie wie jak jej powiedzieć, że nie mogą się już więcej spotykać. Nie może też powiedzieć jej prawdy. Phoebe pyta o powód dla którego Leo powrócił. Chłopak odpowiada jej, że jest tu by pomóc Max’owi, a raczej pomóc Prue w odnalezieniu Max’a. To wszystko jest tajemnicą, a Phoebe go przyłapała. Prosi ją aby zachowała to dla siebie. Phoebe go wyśmiewa, ponieważ od dziecka nie potrafiła dotrzymać sekretów.
Andy przychodzi do Buckland. Mówi Prue o włamaniu do fabryki microchipów. Kamery zarejestrowały samochód i siedzącego na tylnim siedzeniu chłopca. Ten sam chłopiec włamał się w podobny sposób tydzień wcześniej do pasażu handlowego. Andy próbuje wyciągnąć z Prue coś więcej na ten temat. Nagle wskaźnik na tablicy spirytystycznej, którą Prue wzięła do pracy, zaczyna się poruszać. Prue zapisuje litery. Andy mówi, że rozmawiał z ojcem Max’a ale ten mu nic nie powiedział. Potem wychodzi. Napis zapisany przez Prue to: „Porwany, warsztat samochodowy”. Prue dzwoni do Piper i opowiada jej o wszystkim. Chce pomóc chłopcu. Rozmowę przerywa im chamski Harry, który łapie słuchawkę i wrzuca ją do zlewu ;)
Najstarsza jedzie do ojca Max’a. Pan Franklin nie chce wpuścić jej do domu jednak gdy czarownica podnosi telekinezą zdjęcie leżące na półce, zmienia zdanie.
Phoebe i Leo jadą do Quake. Leo chce jakoś powiedzieć Piper o swoim wyjeździe. Razem z Phoebe ćwiczą tekst. Piper nie może się wyrwać ani na chwilę przez Harry’ego. Leo chce powiedzieć Piper, że ją kocha, że chciałby zostać ale nie może i nie wie jak długo potrwa jego praca. Phoebe go poprawia i mówi żeby powiedział, że chciałby zostać i uprawiać z Piper seks, ale ma żonę i dziecko w innej części stanu ;D
Prue rozmawia z ojcem Max’a. Gordon opowiada jej o jego żonie, która również była czarownicą. Jest mu ciężko. Uważa, że żona powinna mu powiedzieć o ich sekrecie. Najstarsza tłumaczy mu, że sama wie jak to jest. Przekonuje go, że jego żona nie chciała mu o tym powiedzieć gdyż bała się odrzucenia.
Prue pyta Gordon’a o warsztat samochodowy. Okazuje się, że brat kolegi Max’a - Denny ma taki w Oukland. Prue jedzie tam. Próbuje uwolnić Max’a. Gdy zjawiają się zbirzy, Prue rzuca nimi w opony. Jednak po chwili Mickey podkrada się od tyłu ogłusza ją.
Gdy Prue się budzi jest związana. Mickey zabrania jej używać swoich magicznych sztuczek bo w innym wypadku zdetonuje ładunek umieszczony na ciele Max’a. Prue pociesza chłopca i zaprzyjaźnia się z nim. Mickey opracowuje plan włamania się do banku.
Piper próbuje porozmawiać z Leo. Jednak nie do końca się jej to udaje. Wiecie... Harry. Phoebe nie może złapać kontaktu z Prue, martwi się o nią.
Do Andy’iego przychodzą nowe wykazy z nagrań kamer w fabryce chipów. Włamywacz okazuje się być złodziejem, który okrada banki Mickey Jackson. Andy i Morris domyślają się, że włamanie było tylko próbą, i że Mickey planuje większy skok.
Piper wraca do domu. Harry zrezygnował. Dziewczyna wreszcie może spokojnie porozmawiać z Leo. Gdy on zaczyna cos kręcić Piper go zamraża. Pyta Phoebe czy Leo chce powiedzieć, że już się więcej nie spotkają. Phoebe odpowiada żeby sama go o to spytała. Gdy Piper go odmraża, Leo mówi, że musi wyjechać etc. Piper udaje, że przyjęła to ze stoickim spokojem. Potem wychodzi. Leo dostaje sygnał od Starszych. Musi odejść.
Denny i Mickey przygotowują się do zamachu. Ładują vana. Nagle do warsztatu przychodzi ojciec Max’a. Prosi bandytów by puścili jego syna. Mickey każe Denny’emu wsiąść z Max’em i Prue do samochodu. Potem zakłada tłumik na pistolet i strzela do Franklina. Następnie wsiada do samochodu.
Jadą do banku. Max wyłącza alarm. Potem cała czwórka wchodzi do środka. Gdy Denny kradnie pieniądze ze skarbca, Prue przekonuje Max’a do użycia mocy. Max zamyka oczy i psuje ładunek na jego ciele. Zostaje uruchomiony alarm. Wbiegają tam strażnicy. Gdy Denny i Mickey wyciągają karabiny Prue odrzuca strażników na bok by nie stała im się krzywda. Potem wyrzuca złodziejom karabiny z rąk. Następnie wrzuca ich do skarbca i zamyka właz. Potem ona i Max uciekają.
Leo pojawia się w warsztacie. Uzdrawia ojca Max’a i każe mu dobrze wychowywać syna. Potem znika. A następnie przyjeżdża Prue. Max biegnie do swego ojca. Wszystko kończy się szczęśliwie.
Gordon razem z synem idą na grób matki. Tzn matki Max’a, a żony Gordon’a ;)
Mężczyzna wreszcie wybacza swojej żonie.
Siostry wracają do robienia porządków na strychu. Gdy Piper zaczyna rozmowę o Leo, Phoebe nie może już wytrzymać i mówi siostrom całą prawdę jak nakręcona. Jednak na wieść o Białym Promieniu etc. Prue i Piper wybuchają śmiechem ;)
Prue zmienia zdanie, tak jak siostry chce odłożyć swoje zabawki na przyszłość. Po przygodzie z Max’em dochodzi do wniosku, że chce mieć dzieci i uważa, że będzie dobrą matką.
Demon strachu, pojawia się raz na 1300 lat w piątek 13-nastego. Karmi się strachem młodych czarownic by przetrwać. Jest uwięziony w Podziemiu ale jeśli przed północą uda mu się zabić 13 samotnych czarownic, będzie mógł pozostać na świecie i zabijać każdego dnia. Zabija poprzez urzeczywistnianie najgłębszych i największych lęków czarownic. Jego ofiary umierają z przerażenia na zawał serca, a ich włosy stają się kompletnie siwe. Jedynym sposobem na pozbycie się Barbas'a jest przezwyciężenie własnego lęku.
Kiedyś to były czasy ;) >> sobota, 6 stycznia 2007 13:21:42
Hej ;) Jest sobota, jest więc i notka ;P
Dziś wymyśliłem, że przerobimy biografię sióstr przed tym jak zostały Czarodziejkami. Czyli zdarzenia od ich urodzenia do wspólnego zamieszkania w posiadłości na Presscot Street ;P
Jak zwykle zaczniemy od Prue.
Prue urodziła się 28 października 1970 roku. Była pierwszym dzieckiem Patty Halliwell – czarownicy, oraz Victora Bennet’a – śmiertelnika. Jej mocą była telekineza, dzięki której mała Prue mogła przesuwać przedmioty za pomocą myśli.
W 1975 roku, kiedy narodziła się Phoebe, babcia sióstr, Penny odebrała im moce by je ustrzec przed niebezpieczeństwem (więcej w odcinku 17). Pamięć o mocach została skutecznie wymazana przez ich babcię.
Rok później Patty zmarła. A w 1977 dom opuścił ojciec sióstr. Od tamtej pory były one na wychowaniu swojej babci.
W szkole wyższej, Prue była bardzo popularna prymuską oraz przewodniczącą rady klasowej. Oprócz tego była cheerleaderką. W pewnym momencie stała się nieposłuszna i zbuntowana ale nie zatrzymało ją to przed nauką bycia odpowiedzialną za rodzinę.
W wieku 20 lat spowodowała wypadek i obwiniała siebie za zranienie Phoebe, która leżała w szpitalu po wszystkim.
Kiedy Prue i Piper poszły do colllege’u, obie zamieszkały razem w mieszkaniu w Northbeach. Prue zaczęła studiować historię. Była poważną studentką jednak bardzo popularną. W college’u spotykała się z Tom’em, kapitanem drużyny footballowej.
Jednak w 1997 roku, kiedy babcia stała się ciężko chora, siostry wróciły do posiadłości. Prue zaczęła pracę w Muzeum Historii Naturalnej w San Francisco. Tam poznała Roger’a i zaręczyła się z nim. Jednak Roger wysyłał kwiaty itp. do Phoebe w tajemnicy przed Prue. Gdy Prue się dowiedziała o tym, miała pretensje do siostry o podrywanie jej narzeczonego. Potem Prue i Roger rozstali się.
W 1998 babcia sióstr zmarła. Miała ona stworzyć miksturę, która pozbawiłaby dziewczyn mocy raz na zawsze ale nie zdążyła. W tym samym roku Phoebe wróciła do San Francisco i zamieszkała razem z siostrami.
To było o Prue i tak ogólnie o tym co się zdarzyło u Halliwell’ów, a teraz Piper.
Piper urodziła się 7 sierpnia 1973 roku. Jako mała dziewczynka odziedziczyła moc stabilizacji molekularnej (zamrażania).
Tak jak mówiłem w 1975 roku moce jej, i jej sióstr zostały odebrane im przez ich babcię.
Jako środkowa siostra, Piper stała się potulna, nieśmiała, oraz została mediatorem między Prue a Phoebe.
Po ukończeniu studiów w college’u została księgową w banku. Jednak babcia namówiła ją do rezygnacji. W końcu była wykwalifikowaną kucharką ;) To babcia wszystkiego ją nauczyła.
Zaraz po śmierci babci w 1998 została zatrudniona jako szef kuchni, a następnie jako prowadząca popularnej i nowoczesnej restauracji Quake, ale to już wiemy ;)
Mało tych informacji o Piper, nic szczególnego się z tego nie dowiedzieliśmy, no ale tylko tyle udało mi się znaleźć.
Przejdźmy do Phoebe.
Phoebe urodziła się w rodzinnym domu w San Francisco 2 listopada 1975 roku. Odziedziczyła ona imię po ciotce jej mamy. Mocą Phoebe było widzenie przyszłości, jednak zanim mała Phoebe nauczyła się z niej korzystać, została ona jej odebrana przez babcię.
Phoebe była dobrą uczennicą, a raz nawet otrzymała miano ‘Uczennicy Miesiąca’, aczkolwiek lubiła sprawiać kłopoty babci.
Opowiedziałem wam już incydent z Roger’em. I to właśnie przez niego Phoebe wyjechała do Nowego Jorku w 1997. Ale nie tylko dlatego. Phoebe była pewna, że ojciec sióstr, Victor mieszka tam. Jednak go nie odnalazła. Poznała tam Clay’a. On bardzo jej pomógł. Byli ze sobą jednak gdy Clay wpadł w ‘złe towarzystwo’ Phoebe rozstała się z nim.
Po sześciu miesiącach trudnych czasów, najmłodsza Halliwell powróciła do rodzinnego domu w San Francisco. I dalej wszyscy dobrze wiemy co się zdarzyło :P
No to tyle na temat tego co się zdarzyło przed ‘tym wszystkim’. Tzn zdarzyło się trochę więcej, ale część jest zawarta w fabule niektórych odcinków więc wolałem tego nie zdradzać przedwcześnie ;P
Wiem, że nie jest to zbytnio szczegółowe i dokładne, ale to wszystko co udało mi się odnaleźć w otchłani Internetu ;)
A teraz przypominamy sobie kolejne dwa odcinki. I powiem wam, że dziś zaczyna się dla mnie nowy etap. Dlaczego? Bo dziś odcinek 11 i 12 czyli moment, od którego poznałem ten fantastyczny serial ;) Szczerze mówiąc odcinek 11 nie zachwycił mnie zbytnio z tym, że był to pierwszy odcinek Czarodziejek jaki w ogóle zobaczyłem. Ale za to 12 odcinek jest taki świetny, że od momentu obejrzenia go, pokochałem ten serial ;) Od tamtego momentu jestem przed telewizorem punktualnie o 12:45 aby podziwiać przygody kochanych sióstr Halliwell. No dobra, dość tego rozczulania się ;P
Odcinek 11 – Wyczyny Clay’a
Trzech mężczyzn kradnie drogocenną urnę z egipskimi wzorami. Rozdzielają się i planują spotkanie w San Francisco. Zaraz potem jednego z nich dopada Strażniczka Urny. Karze go za jego chciwość. Mężczyzna ginie od ukąszenia jadowitego pająka.
Trzy dni później. Okazuje się, że jeden ze złodziei to Clay – dawny chłopak Phoebe, którego poznała w Nowym Jorku. Chłopak przyjeżdża do niej do domu. Phoebe przyjmuje go z otwartymi ramionami (dosłownie), a gdy go obejmuje dostaje wizji, w której ona i on... ekhmm... ten teges.
Następnego dnia Prue przychodzi do Quake. Piper ma problem z kelnerem Doug’iem, który jest zakochany w jednej z kelnerek - Shelley. Zagapiony w nią ciągle coś upuszcza, a Piper go zamraża, żeby nie stracić całego asortymentu restauracji :D Prue martwi się o Phoebe i uważa Clay’a za jakiegoś podejrzanego typa.
Phoebe i Clay chodzą po parku. Okazuje się, że jest on w San Francisco po to by sprzedać urnę. Nie mówi jednak całej prawdy. Wciska Phoebe bajkę o tym, że urnę kupił na targu i chciałby ją sprzedać. Chce aby Phoebe poprosiła Prue o pomoc.
Prue przychodzi do swojego biura. Poznaje swoją nową szefową – Clair. Niestety, po ‘dowództwie’ Rex’a i Hannah dom aukcyjny jest w opłakanym stanie. Prue musi do jutra zorganizować aukcję, a na niej zebrać co najmniej 1,2 miliona dolarów. W przeciwnym wypadku Buckland zostanie zamknięty.
Do Prue przychodzą Phoebe i Clay. Prue mówi, że postara się dowiedzieć o urnie jak najwięcej i jeżeli będzie to możliwe, sprzedać ją. Clay oraz Phoebe dziękują jej za pomoc po czym wychodzą.
Przed domem aukcyjnym Phoebe i Clay spotykają Palmer’a, wspólnika Clay’a. Clay wciska Phoebe kit, że poznali się oni na bazarze, na którym to Clay rzekomo kupił urnę. Palmer chce spotkać się z Clay’em w późniejszym czasie. Mężczyzna jedzie na lotnisko. Zostaje tam przywieziona trumna z ciałem jego kolegi. Wraz z nią przybywa Strażniczka.
Prue dzwoni do Piper. Uważa, że powrót Clay’a i jego chęć sprzedania urny są zbyt podejrzane. Martwi się o Phoebe, ale Piper przekonuje ją, że jest zbyt nadopiekuńcza. Sama jednak ciągle znosi wypadki z Doug’iem.
Phoebe je kolację z Clay’em, wspominają stare, dobre czasy. Potem przychodzi Prue. Clay pyta ją o urnę, a ona odpowiada, że trwają prace nad ustaleniem pochodzenia urny. Jest podejrzliwa. Clay żegna się z Phoebe i wychodzi. Po chwili słychać jakiś huk dobiegający ze strychu. Prue i Phoebe idą na górę. Okazuję się, że Piper rzuciła zaklęcie na Doug’a by nabrał pewności siebie i nie był już takim niezdarą. Jednak dla lepszego efektu podwoiła składniki. Prue uważa, że możliwe jest, że Doug i Shelley nie są sobie przeznaczeni. Mimo wszystko Piper chce pomóc.
Następnego dnia odbywa się aukcja. Okazuję się jednak, że urna jest kradziona. Na szczęście Prue zdąża ją wynieść zanim zostaje ona sprzedana. W jej biurze czeka na nią Palmer. Przedstawia się jako przyjaciel Clay’a i mówi, że Prue musi sprzedać urnę, ponieważ jest ona przeklęta. Prue myśli, że zależy mu na pieniądzach i że kłamie. Dlatego też przesuwa urną tam i z powrotem po biurku strasząc go i rzekomo wierząc w klątwę. Mężczyzna ucieka.
Phoebe ma wątpliwości co do powrotu do Clay’a, którymi dzieli się z Piper. Opowiada jej o tym jak mieszkała w Nowym Jorku i jak Clay pomógł jej. Z drugiej strony uważa, że on nigdy nie myślał o przyszłości, wpadł w złe towarzystwo etc. Jest niezdecydowana.
Dziewczyny idą do Quake. Doug zmienił się nie do poznania. Przyciąga tłumy fanek, rzuca, potrząsa drinkami i w ogóle ;) Ale teraz olewa Shelley. Piper dochodzi do wniosku, że nie powinna podwajać składników.
W mieszkaniu Palmer’a pojawia się Strażniczka Urny. Karze go za jego chciwość rzucając na niego skorpiona. Mężczyzna ginie od ukąszenia.
Phoebe i Clay rozmawiają. Clay tęskni za nią i za tym jak byli razem. Zaczyna ją całować. Początkowo Phoebe opiera się ale w końcu idą razem do łóżka ;)
Jednak zdenerwowana Prue, która wraca do domu, wchodzi do pokoju bez pukania. Przerywa im upojne chwili i speszona wychodzi.
Po wyjściu Clay’a siostry rozmawiają. Prue przeprasza, ale mówi też, że Clay to złodziej i ukradł urnę. Najstarsza po sprawdzeniu wcześniejszych właścicieli urny, domyśla się, że naprawdę ciąży nad nią klątwa. Mówi siostrom, że każdy kto ukradnie urnę zostanie zabity przez Strażniczkę. Phoebe nie wierzy, że Clay mógłby narazić jej życie.
Następnego dnia policja przyjeżdża do mieszkania Palmer’a. Andy nie może uwierzyć w to, że został on zabity przez skorpiona. Znajduje również wizytówkę w kieszeni Palmer’a. Należy ona do Prue.
Clay przychodzi na miejsce. Jest w lekkim szoku.
Clair i Prue podliczają zyski ze wczorajszej aukcji. Dom aukcyjny zarobił dokładnie 1,28 miliona ;)
Do biura przychodzi Andy. Wypytuje o Palmer’a. Prue udaje, że nic nie wie. Andy mówi, że mimo to, że się już nie spotykają, jemu nadal na niej zależy i jeśli Prue miałaby jakieś kłopoty, niech po prostu zadzwoni.
Clay idzie do swojego mieszkania w hotelu. Pakuje się. Przychodzi do niego Phoebe. Pyta go czy ukradł urnę. Clay mówi prawdę. Phoebe ma mu za złe wszystkie kłamstwa itd. Mówi mu o klątwie. Potem kłóci się z nim i odchodzi.
Piper cofa zaklęcie. Doug znowu wszystko upuszcza i tłucze. Phoebe przychodzi do Quake. Mówi siostrze o kłótni z chłopakiem. Dziewczyny rozmyślają na temat dobrych i złych facetów.
Wieczorem do domu sióstr przychodzi Clay. Chce naprawić wszystkie błędy i oddać się w ręce policji. Prosi o pomoc Phoebe, gdyż wie, że Prue nie odda mu urny. Phoebe nie chce się zgodzić, jednak gdy Clay ją dotyka, dziewczyna ma wizję. Widzi ogromną kobrę, która chce ukąsić Clay’a. Oboje wychodzą. Idą do Buckland by powiadomić o wszystkim Prue. Jednak gdy są na miejscu, pojawia się Strażniczka. Siostry wyganiają Clay’a za drzwi by go ochronić. Telekineza Prue nie działa na strażniczkę. Strażniczka mówi im, że nie chce ich skrzywdzić, przyszła tylko po złodzieja. Siostry uciekają.
Cała trójka wraca do domu. Prue idzie z Piper na strych by poszukać coś o Strażniczce w Księdze. Phoebe zostawia Clay’a na korytarzu i dołącza do nich. Niestety dziewczyny nie mogą niczego znaleźć. Prue domyśla się, że Clay powinien zrobić coś bezinteresownie by odkupić swoją chciwość. Jednak gdy siostry schodzą na dół Clay’a już nie ma. Phoebe przypomina sobie swoją wcześniejszą wizję i domyśla się, że pojechał on do Buckland. I rzeczywiście tak jest. Strażniczka urny już na niego czeka. Zamienia swój naszyjnik w kobrę. Naglę do biura wpadają siostry. Phoebe chce ochronić Clay’a przed ukąszeniem. Jednak Clay odpycha ją i zasłania ją swoją ręką. Wtedy kobra znika. Bezinteresowny czyn odkupił winy Clay’a. Strażniczka wraz z urną znikają.
Następnego dnia dziewczyny siedzą w Quake. Doug przechodząc obok Shelley wywraca tacę z naczyniami. Jednak Piper go (a przy okazji wszystkich gości) zamraża. Gdy wspomina o pierścionku, który Doug nosi od tygodni Prue podchodzi do niego, wyciąga mu go z fartucha i kładzie go na podłodze. Potem wraca na miejsce. Piper odmraża czas. Shelley widząc ozdobny pakunek na podłodze, podnosi go. Otwiera, a w środku widzi piękny pierścionek. Wtedy Doug nie mając wyboru oświadcza się jej :D Oczywiście kelnerka się zgadza ;)
Na koniec do Quake przychodzi Clay. Żegna się z Phoebe i wychodzi.
Koniec.
Filmik:
Odcinek 12 – Wendigo
Noc, pełnia księżyca. Piper łapie gumę na jakimś pustkowiu. Dzwoni do sióstr, które są w Quake. Nie może dać sobie rady z samochodem. Potem dzwoni po pomoc drogową.
Prue i Phoebe rozmawiają o pracy. Phoebe chce by Prue ją zatrudniła w domu aukcyjnym. Prue zgadza się.
Zanim Piper zdąża dodzwonić się na pomoc drogową, jej komórka pada. Decyduje się pójść do budki telefonicznej w parku. Po drodze słyszy jakieś niepokojące trzaski łamanych gałęzi. Zza drzew wyłania się owłosiony potwór i zaczyna ją gonić. Piper wbiega do budki jednak potwór ją przewraca. Wybija szybę i rani dziewczynę w rękę. Na szczęście przybiega tam jakiś facet i strzela flarą. Potwór bojąc się ognia ucieka w krzaki.
Karetka zabiera ranną Piper do szpitala. Przyjeżdżają tam Prue i Phoebe. Jest również Andy. Rana nie jest głęboka, dlatego lekarz po opatrzeniu jej, pozwala wrócić Piper do domu. W szpitalu siostry spotykają również Billy’iego – chłopaka, który uratował Piper. Okazuje się, że nie był on tam przypadkiem. Wcześniejszej nocy również popełniono morderstwo. Do szpitala przybywa agentka specjalna FBI – Fallon. Ona również ściga potwora. Ona i Andy rozmawiają na osobności. Billy wyjaśnia siostrom, że kiedy był na biwaku ze swoją dziewczyną potwór pojawił się i wyrwał jej serce. Od tamtej pory ściga go.
Następnego dnia Piper przy śniadaniu rozmyśla nad pomocą Billy’iemu. Siostry jej to odradzają, potem razem jadą do pracy. Piper znajduje w Księdze Cieni obrazek przedstawiający potwora, który ją zaatakował. Nazywa się Wendigo.
Prue i Phoebe przeglądają przedmioty wystawione na aukcję. Dotykając złotej bransoletki, Phoebe ma wizję. Przedstawia się jej wypadek samochodowy. Samochód spada z urwiska, a bransoletka wypada ze środka na ziemię. Phoebe chce dowiedzieć się do kogo ona należała. Przychodzi Clair. Upewnia się czy wszystko jest gotowe na aukcję. Prue odpowiada, że tak, mimo przeczucia siostry.
Piper jedzie do Quake. Przekazuje Billy’iemu informacje na temat Wendigo. Okazuje się, że Wendigo za dnia wygląda jak zwykły śmiertelnik, a w nocy przeistacza się w bestię. Żywi się ludzkimi sercami. Billy jedzie do agentki Fallon by przekazać jej informację.
Andy rozmawia z nią. Wyniki sekcji zwłok wykazują, że potwór zabija osoby o takiej samej grupie krwi Ab Rh-. Andy podejrzewa, że to nie jest żaden potwór tylko psychopata. Agentka Fallon proponuje mu poszukiwanie potwora w parku nocą.
Billy jedzie do budynku federalnego. Fallon już na niego czeka. Chłopak zaczyna jej opowiadać o Wendigo jednak ona woli by porozmawiali na osobności. Idą do podziemnego parkingu. Agentka słucha informacji o Wendigo. Billy wkłada papierosa do ust. A gdy zapala zapalniczkę, agentka Fallon skrzywia się a następnie łapie go za głowę i skręca mu kark.
Phoebe dowiaduje się do kogo należała bransoletka i co to był za wypadek. Mówi o tym Prue. Okazuje się, że wiózł ją jakiś tam detektyw. Phoebe szperając po Internecie oraz podając się w agencji detektywistycznej za dziewczynę Andy’iego, dowiedziała się, że bransoletka należała do Teri Lane, dziewczynki porwanej przez ojca. Ojciec porwał ją, a matka wynajęła detektywa by ją odnalazł. Udało mu się to jednak nie zdążył powiedzieć o tym matce gdyż miał wypadek. Phoebe namawia Prue by odszukać matkę Teri i pomóc jej w odnalezieniu córki.
Piper jest wykończona i ma gorączkę. Do Quake przyjeżdża inspekcja sanitarna. Biedna Piper z gorąca wkłada nawet głowę do zamrażalnika ;D Widząc jej opłakany stan, inspektor każe jej wracać do domu.
Na miejsce zabójstwa zjeżdża się policja. Przyjeżdża również Andy. Agentka Fallon sprzedaje mu bajkę o tym, że przyszła na parking spotkać się z Billy’im i takiego go już zastała. Oboje uważają, że morderca go śledził i pozbył się go by nie dać się zdemaskować. Oboje jadą do Piper.
Zaczyna się aukcja. Phoebe przybiega do Prue i wyjaśnia jej, że dowiedziała się jeszcze więcej informacji. Okazuje się, że Teri mieszka teraz w Oukland w San Francisco. A jej ojciec porwał ją dawniej dla okupu. Phoebe przekonuje Prue, że bransoletka nie może zostać sprzedana gdyż jest to jedyna rzecz, która by mogła przekonać matkę Teri. Gdy przychodzi do licytacji bransoletki, Prue zrzuca każdemu kto chce ją kupić... ekhmm... no takie coś, taki patyczek z kółkiem na końcu, jak ktoś chce coś przelicytować to podnosi to do góry, wiecie o co chodzi ;P... No to właśnie jak ktoś to chce podnieść to Prue telekinezą zrzuca to na podłogę. W ten sposób bransoletka nie zostaje sprzedana ;)
Do Piper przychodzi Andy. Rana Piper kompletnie znikła. Andy dziwi się. Wtedy Piper momentalnie zamienia się w Wendigo i atakuje Andy’iego. Zaraz potem budzi się, to był tylko zły sen ;P Tym razem dzwonek dzwoni na serio. Piper boi się wpuścić Andy’iego do środka. Jednak gdy Andy mówi jej, że Billy został zamordowany, Piper otwiera mu drzwi. Zaraz potem przychodzi Agenta Fallon. Ma ona kilka pytań do Piper. Pyta o informacje, które Billy miał jej przekazać. Piper odpowiada jej, że potwór to Wendigo i że za dnia jest zwykłym człowiekiem etc. Fallon dotyka zabandażowanej ręki Piper. Ostrzega ją przed infekcją. A następnie daje jej swoją wizytówkę w razie potrzeby. Potem ona i Andy wychodzą.
Piper odwija bandaż, a pod nim widzi swoją rękę. Rany się zagoiły ale pojawiło się na nich ogromne owłosienie. Piper jest przerażona.
Phoebe i Prue jadą do mieszkania pani Harriet Lane, matki Teri. Phoebe pokazuje jej bransoletkę. Matka udaje, że jej nie rozpoznaje. Jednak Phoebe przekonuje ją. Matce jest trudno o tym rozmawiać. Pyta czy Phoebe wie gdzie jest jej córka. Wtedy zza rogu korytarza wychodzi Prue wraz z Teri. Matka i córka podchodzą do siebie. Przytulają się ze łzami w oczach, a siostry przyglądają się tej wzruszającej scenie ;)
Potem do Prue dzwoni Piper. Każe im wracać do domu.
Agentka Fallon i Andy spacerują po parku, w którym wcześniej zabijał Wendigo. Fallon opowiada Andy’iemu, że kiedyś kogoś kochała, ale ten ktoś odszedł. Potem była załamana ale pozbierała się po wszystkim. Andy pyta jak to zrobiła. Ona mówi mu tylko, że pokaże mu jeśli szczęście dopisze. Następnie wyłączają komórki i idą do lasu, z którego wybiegał Wendigo.
Prue i Phoebe wracają do domu. Piper jest w strasznym stanie. Dziewczyny widzą jej owłosioną rękę. Chcą pomóc siostrze jednak ona jest chamska, złośliwa i pyskuje. Po chwili jednak przestaje. Nie wie co się z nią dzieje. Gdy Phoebe dotyka wizytówki agentki Fallon widzi jak agentka zamienia się w Wendigo i próbuje zabić Andy’iego. Mówi o tym siostrom. Prue idzie zadzwonić i go ostrzec.
Phoebe i Piper idą na strych by sprawdzić w Księdze czy nie ma czegoś na zniszczenie potwora. Nie znajdują nic. Dołącza do nich Prue. Nie mogła dodzwonić się do Andy’iego bo ma on wyłączoną komórkę. Najstarsza znajduje odnośnik do jakiegoś łacińskiego napisu pod obrazkiem Wendigo. Znajduje sposób na odmienienie Wendigo. Piper staje się chamska i dalej pyskuje. Jedynym sposobem by ją uratować jest zabicie Wendigo, które ją zraniło. Prue i Phoebe decydują się jechać do parku i zabić agentkę Fallon zanim zrobi krzywdę Andy’iemu. Przed tym jednak Phoebe przywiązuję Piper do jakiejś rury kajdankami. Potem ona i Prue wychodzą.
Zaczyna się ściemniać. Gdy nastaje pełnia księżyca Piper zamienia się w Wendigo. Odrywa rurę i niszczy kajdanki.
Agentka Fallon i Andy są w lesie. Agentka również przeistacza się w Wendigo. Przewraca Andy’iego na ziemię. Do lasu przyjeżdżają siostry. Wendigo robi delikatne nacięcie pazurem, na klatce Andy’iego. Jednak gdy potwór słyszy wołanie Prue i Phoebe, ucieka. Siostry docierają na miejsce. Gdy Wendigo chce się zbliżyć, strzelają flarami. Podchodzą do Andy’iego. Zostaje im już tylko jedna flara. Phoebe musi strzelić prosto w Wendigo by go zabić. Za krzewów wybiega potwór. Prue każe Phoebe strzelać. Jednak zza innych krzewów wybiega drugi Wendigo. Siostry domyślają się, że jedno z nich to Piper. Phoebe nie wie do którego strzelać. Strzela do Wendigo biegnącego z lewej strony. Jednak potwór zamraża flarę. Więc to jest Piper. Drugo Wendigo stoi zamrożony. Wtedy Prue telekinezą rzuca flarę w stronę drugiego potwora. Gdy czas wraca do normy, flara wbija się w ciało Wendigo i zabija go. Po chwili Piper staje się sobą. Jednak jest naga i szybko chowa się za drzewo. Siostry podbiegają do niej. Rana na klatce piersiowej Andy’iego goi się. Phoebe użycza swojego płaszcza siostrze, a Prue uspokaja Andy’iego, który właśnie się budzi.
Następnego dnia dziewczyny spotykają się w Quake. Okazuje się, że Prue powiedziała Andy’iemu prawdę. No może prawie całą ;) Phoebe rezygnuje z pracy bo boi się, że za każdym razem gdy czegoś dotknie będzie miała wizję. Chce znaleźć swoją własną pracę. Na koniec Piper rzuca jakąś chamską odzywkę tak jakby dalej zamieniała się w Wendigo. Prue i Phoebe mają przerażone miny, gdy nagle Piper się uśmiecha i mówi: ‘Żartowałam ;)’ Heh. I teraz jest to co ja po prostu uwielbiam. Prue robi taką świetną minę i mówi: „Ughhhh!”, z resztę sami zaraz zobaczycie ;)
Koniec
Filmik:
No i to by było na tyle :) Na sam koniec jeszcze fajne zdjęcie z tego odcinka:
Wendigo jest zwykłym śmiertelnikiem. Dawniej był w kimś zakochanym jednak po zdradzie ukochanej osoby zemścił się na niej wyrywając i zjadając jej serce. Od tamtej pory jego własne stało się lodem. Za dnia jest zwykłym człowiekiem, jednak podczas pełni księżyca zamienia się w krwiożerczą bestię, która żywi się sercami dobrych lub zakochanych ludzi. Boi się ognia i to jest jedyna broń mogąca go zabić.
Strażniczka Urny >> sobota, 6 stycznia 2007 13:17:40
Strażniczka Urny
Strażniczka karze każdego kto ukradnie urnę. Karze złodziei za ich chciwość. Wykorzystuje do tego swoją biżuterię, którą zmienia w jadowite stworzenia takie jak: pająki, skorpiony czy węże. Nie da się jej zabić, ani nie można przed nią uciec. Jedynym sposobem na przebłaganie jej jest zrobienie bezinteresownego uczynku.